Żegnaj 2018! Było, minęło!

25 pompek i rzucam się do pisania. Miało być 100, ale to było postanowienie z początku 2018, a jak wiadomo – bez silnej determinacji same plany nie wystarczą. W zamian był dystans 10km w 45 minut, co z kolei wrzuciłem na półkę sukcesów. Tyle, że wynik biegowy nie był postanowieniem noworocznym. I pewnie lepiej.

Dobra, kolejne 25 za mną. Podobnie jak za parę godzin 2018 rok. Skłamałbym, gdybym powiedział, że dla 4 Śmigieł był on udany, bo nie był – ja to wiem i wy pewnie też. Upłynął nam wspólnie pod znakiem: „za mało”. Zbyt mało artykułów, zbyt mało wideo, zbyt dużo pytań i niewystarczająco odpowiedzi – głównie mailowych. Blog, który w zeszłym roku rozwijał skrzydła, dziś raczej chowa się z podkulonym ogonem.

Kolejny akapit i następne 25. W okolicznościach pewnych niedoborów czasowych dokonuje się wyborów, które określają, co jest tak naprawdę dla nas ważne. Najwyraźniej rodzina okazała się mieć priorytet, a kawałek za nią praca, dzięki której jestem w stanie finansować dalej blog. Nie ma co ukrywać, wiele recenzji w tym roku to wynik samodzielnych zakupów. Bo Banggood i inni już nie są tacy skorzy do współpracy.

Sumarycznie dobiłem do 100 – czy to się liczy? Dla wspomnianych wyżej sklepów jedynym sensownym wskaźnikiem jest sprzedaż, a więc to, czy nakłady ponoszone na wysyłanie serwisom takim, jak mój, kopterów są w stanie się zwrócić i to ze sporym procentem. No więc nie są. Polskojęzyczny blog i kanał ustąpiły miejsca stronom z kuponami zniżkowymi. Niestety, albo pisze się recenzje i artykuły, albo szuka i publikuje oferty sklepów typu GearBest, czy Banggood. Jak myślicie – kto lepiej na tym wychodzi?. Oczywiście – można robić to pełnoetatowo – wtedy pewnie daje się pogodzić jedno i drugie, ale nie wtedy, gdy serwis rozwija się wyłącznie w czasie wolnym.

125 i to nie jest jeszcze ostatnie słowo. Okazało się, że dotychczasowa formuła przestała działać, co na pewnym etapie doprowadziło mnie do pytania, czy jest sens ciągnąć 4Śmigła dalej, bo już dawno przestało to mieć jakikolwiek sens ekonomiczny. W takich momentach dobrze czyta się komentarze na YT i maile, które otrzymuję.

150. Cytując z YT: Jesteś bardzo dobry w tym co robisz i rób to dalej. Nie zatrzymuj się, czy choćby: Dzięki WIELKIE za porady, konkretną wiedzę i merytoryczne niuanse.”. Albo:Fajnie że filmów będzie więcej. Dobrze się je ogląda, wszystko dokładnie wyjaśnione. Po prostu dobra robota 🙂. To wszystko Wasze cytaty i muszę uczciwie przyznać, że takie słowa dają większą motywację, niż jakikolwiek program afiliacyjny. Nie utrzymują bloga, ale dają mocne przekonanie, że robi się coś słusznego i przydatnego, a to równie ważne!

175. W nowym roku na pewno będzie inaczej. Jak? Jeszcze nie wiem, ale jedno jest pewne – parę lat prowadzenia serwisu nie pójdzie na marne, a podstawowa misja wprowadzania w arkana FPV i dronów osób zupełnie początkujących będzie przeze mnie dalej cierpliwie realizowana.

200! Pora kończyć, bo to chyba dzienny rekord 😉 Chciałbym Wam bardzo, bardzo, bardzo podziękować za cały 2018 rok! Zarówno za komentarze, jak i maile, czy pytania poprzez Messengera. Nie sprostałem im wszystkim, za co przepraszam! Dzięki Wam jednak ten blog nadal będzie trwał, a kanał na YT, mimo moich mizernych umiejętności z zakresu webvideo (skończyłem książkę Krzysztofa Gonciarza o tymże tytule ;), także będzie się rozwijał. Może skromniej, może inaczej, ale ja zostaję z Wami i liczę, że i Wy ze mną również zdecydujecie się zostać!

Na sam koniec muszę wreszcie podziękować tym, którzy poprzez Paypala (bezpośrednio) i świadomie klikając w linki i robiąc zakupy na Banggood (pytacie czasem o to, jak celowo mnie wspomóc) zdecydowali się podziękować mi za to co piszę. Wasza bezinteresowność jest naprawdę poruszająca i powinniście być dumni z tego kim i jacy jesteście! Z całego serca Wam dziękuję za jeszcze jeden kciuk w górę dla tych wpisów, które opracowuję i dla tych filmów, które tak nieudolnie nagrywam. Jeśli uważacie, że to kropla w morzu, to zapewniam Was, że się bardzo mylicie. Mimo, że nie podziękowałem personalnie każdemu z osoba – przyjmij te słowa, jako wyraz mojej ogromnej wdzięczności!

A teraz idźmy świętować wejście w 2019 rok! Życzę Wam, aby był bardzo pomyślny, a koptery same spadały z drzewa, bez pomocy drabiny i wysięgnika 😉 Nie traćcie wizji w goglach i łączności z aparaturą, no i niech Wam pakiety nie łapią samoczynnego zapłonu. No i życzę całych palców także w 2019 roku i nie – nie myślę tu o petardach. Najlepszego od 4Śmigła.pl!

%d bloggers like this: