Kupujemy kopter – listopad 2018

Swego czasu pojawił się wyraźny apel, aby opracować nową listę zakupową i odświeżyć ją o modele, którym warto się przyjrzeć. Oczywiście należy mieć na uwadze, że jest to moje subiektywne spojrzenie i choć śledzę rynek i inne recenzje w ramach swoich możliwości, części modeli nie miałem w rękach, a jedynie wiem, że są warte uwagi. Mam jednak nadzieję, że pomoże to komuś w dokonaniu wyboru. Przypominam także, że grudzień niedługo, więc warto powoli tworzyć listę dla Świętego Mikołaja 🙂

(więcej…)

Artykuł czytelnika: Modyfikacja aparatury od Bugs 3 – antena 5dBi

Swego czasu pisałem o rodzajach anten, nie pomijając omówienia ich tzw. zysku. W skrócie chodzi o to, że im wyższa jest ta wartość, tym mocniej antena wysyła sygnał w jednym kierunku, kosztem innych. Nasz czytelnik chcąc zwiększyć zasięg sterowania Bugsem 3 zdecydował się wymienić antenę w aparaturze na taką o zysku 5dBi. Po tej operacji jest w stanie latać kopterem dalej. Musi jednak pamiętać o tym, żeby aparatura wraz z anteną była skierowana w stronę koptera. Nie dokładnie oczywiście, ale gdyby zdecydował się stanąć np. bokiem do koptera, mógłby stracić połączenie szybciej, niż w przypadku używania anteny oryginalnej – coś za coś. Tym niemniej, jeśli fabryczny zasięg Was rozczarowuje, to można coś poprawić. Zapraszam do czytania!

Autor: Zbigniew Metrycki

(więcej…)

Artykuł czytelnika: Recenzja Helifar X140 Pro

Autor: Kamil Poślada

Produkt udostępniony do testów dzięki Gearbest.com

Jakiś czas temu nastała era troszeczkę większych microkopterków w rozmiarze trzech cali, gdzie śmigiełka 3″ dają tyle frajdy, co pięciocalowy quad. Urzekła mnie w tych maluszkach magiczna turbo prędkość oraz niesamowita zwrotność i koszta posiadania takiego małego potworka o 30% mniejsze od dużej wyścigówki. Więc do testów przyleciał 3-calowy helifar X140 PRO. Zobaczymy, czy ten model jest demonem prędkości. Zapraszam do recenzji!

(więcej…)

BetaFPV Beta85 – a gdyby go tak złożyć?

Zbliża się jesień, po niej przyjdą w końcu mrozy i trzeba będzie się powoli chować z kopterami pod dach, albo używać specjalnej mufki do trzymania aparatury zimą 🙂 Z uwagi na moje bardzo pozytywne doświadczenie z Kingkongiem 8X, a jednocześnie fakt, że ma już nowego, bardzo zadowolonego właściciela, musiałem znaleźć dla siebie coś nowego. Apetyt rośnie w miarę jedzienia, więc koniecznie chciałem go sparować z Taranisem X-Lite, a więc musiał mieć odbiornik FrSky. Ponadto zechciałem mieć OSD, które pokaże mi stan baterii, kontroler lotu oparty na procesorze F4 (skoro już są) oraz możliwość wlutowania własnej anteny FPV. W momencie zakupu bardzo blisko tych wymagań był Beta85, ale wtedy jeszcze był sprzedawany z FC F3. Zdecydowałem się więc na zakup wszystkich części osobno, co zresztą wyszło niewiele drożej, niż złożony komplet. Przy okazji stwierdziłem, że opiszę i obfotografuję cały proces i go dla Was opiszę! O ironio, niewiele po złożeniu zamówienia, Beta85 został odświeżony poprzez dodanie kontrolera lotu na procesorze F4 i nadajnik o mocy do 200mW (Z02). A do mnie przyszedł komplet części. No nic – do roboty!

(więcej…)

Recenzja: Taranis X-Lite

Kiedy kupowałem swoją pierwszą poważną aparaturę, pod hasłem Taranis występował w zasadzie wyłącznie model X9D. Praktycznie wszyscy piloci, których oglądałem na Youtube, używali właśnie jego, więc chcąc wykluczyć to, że sprzęt jakkolwiek może mnie ograniczać, postawiłem na ten właśnie model. Uzupełniłem go potem o manipulatory z sensorem Halla (M9), moduł TBS Crossfire i tak dalej. Kiedy wyszedł model Q X7 stwierdziłem, że w żaden sposób nie konkuruje on z posiadanym przeze mnie sprzętem. Ot, o połowę tańszy, ale i prostszy odpowiednik swojego starszego brata X9D. Oczywiście z chęcią polecałem go wszystkim, którzy potrzebowali aparatury z FrSky, ponieważ różnica w cenie była zauważalna i na pierwszy sprzęt Q X7 była aż nadto wystarczająca, a potrafiła nawet wyprzedzać X9D technicznie w paru miejscach, to jednak nie była w stanie mnie przekonać do jej zakupu. Podobnie nie poruszyły mnie Horusy, które weszły na rynek poniekąd jako następcy trochę leciwie już wyglądającego X9D. Kolorowy ekran i ładniejsza obudowa oczywiście kusiły, ale funkcjonalnie nie czułem żadnego zysku. Ponadto dość zniechęcające wydawały mi się gabaryty i waga, więc nie za bardzo rozumiałem zysk, który będę miał z wymiany na młodszy model. I gdy już utwierdziłem się w przekonaniu, że zostanę z moją aparaturą na dobre, pojawił się model X-Lite. Czemu poświęciłem środki na zakup tej właśnie aparatury? Czy zastąpi mojego X9D? Zapraszam do przeczytania moich wrażeń!

(więcej…)

Recenzja: Realacc R10

Niedawno pojawiła się w jednym z komentarzy prośba o opracowanie listy zakupów kopterów dla początkujących, ale takiej aktualnej na rok 2018. Wychodząc temu niejako naprzeciw, kupiłem do testów Realacc R10, ponieważ jest to sprzęt w miarę świeży i byłem ciekaw, co właściwie się zmieniło pomiędzy modelami zeszłorocznymi, a tymi bardziej aktualnymi. Mówiąc krótko – nie zmieniło się nic, dlatego własnie polecany Eachine E010 cały czas wydaje się dość realną opcją. Sprawdźmy jednak jego konkurenta cenowego i zobaczmy co zaoferuje nam Realacc R10! Zapraszam do recenzji!

(więcej…)

Gogle FPV z DVR za ~250 zł – przerabiamy VR006!

Pewien czas temu kupiłem zapasowe gogle FPV, głównie pod kątem osób postronnych, które chciałyby popatrzeć, jak to właściwie działa. Próbowałem tymczasowo oddawać swoje Fatsharki, ale jakoś nie jestem w stanie efektywnie latać na zewnętrznym ekranie, a z drugiej strony ci, którzy chcą poznać latanie FPV lepiej doświadczą go właśnie w goglach, które izolują nasz wzrok od otoczenia i pozwalają się skupić wyłącznie na obrazie z kamery. Zapasowy zestaw oczywiście nie mógł być drogi, ponieważ jego wykorzystanie było mocno ograniczone. Nie chciałem też nic ciężkiego, ponieważ targanie dodatkowego obciążenia wyłącznie na potrzeby pokazowe wydawało mi się przesadą. I tak właśnie w promocji na Banggood kupiłem gogle VR006. Ich podstawowa wada to fatalna bateria, która pozwala na około 40-45 minut pracy. Nie mają też DVR, ale trudno oczekiwać, żeby było ono dostępne w tak tanim produkcie. Na szczęście obie rzeczy można niskim kosztem zmienić, więc rychło zabrałem się do pracy!

(więcej…)