Tag Archive: tinywhoop

Słownik pilota FPV i konstruktora dronów

Jeżeli nieopatrznie zadaliście pytanie na forum, albo grupie na Facebooku, szczególnie składając swój pierwszy sprzęt, mogliście otrzymać odpowiedź naszpikowaną wprost terminami i skrótami, które są zupełnie dla Was niezrozumiałe. Na przykład:

  • „Spróbuj przeflashować FC najnowszym BF i wtedy zrób jeszcze raz dump z CLI.”
  • „Mogłeś mieć FS podczas lotu. Patrzyłeś w trakcie lotu na wartość RSSI, które masz na OSD?”
  • „Może być też tak, że ESC nie obsługują DSHOTa, albo któryś regiel ma inną wersję BLHeli.”
  • „Aha, zerknij jeszcze, czy XM+ jest FCC, czy LBT, bo możliwe, że apka chodzi na innym FW, niż ci się wydaje i dlatego RX ci się nie binduje.”
  • „A antenę masz RHCP, czy LHCP? Ważne, żeby po obu stronach były takie same.”
  • „Jeśli VTX jest z MMCX to nie podłączysz tam anteny z SMA. Ewentualnie możesz użyć pigtaila i wtedy na końcu przykręcić Pagodę stubby.”

Niewykluczone, że czytając 4Śmigła.pl nadzialiście się nie artykuł, który przyprawił Was o zawrót głowy, bo autor (czyli ja) zagonił się i nie wyjaśnił każdego ze skrótów, albo anglicyzmu, którego użył. Na szczęście na ratunek przychodzi ten oto słowniczek! Zaczynamy!

(więcej…)

Dobry TinyWhoop, lepszy TinyWhoop.

Moje przygody z KingKong Tiny6 i obserwacja paru innych konstrukcji skłoniły mnie do paru przemyśleń odnośnie budowania mikrokopterów do latania po domu i zamkniętych przestrzeniach. Chciałbym się tutaj podzielić paroma przemyśleniami odnośnie tego, jak zbudować / kupić lepszy kopter, niż to co jest szeroko dostępne. Do refleksji skłoniła mnie także oferta sklepu BetaFPV, z którego otrzymałem niedawno moje pierwsze zamówienie.

(więcej…)

Recenzja: Kingkong Tiny 6 (klon TinyWhoop)

TinyWhoop zrobił zawrotną karierę będąc jedną z najmniejszych platform FPV, idealną do latania w domu i wszędzie tam, gdzie poruszanie się większym modelem mogłoby być ryzykowne – dla ludzi i wyposażenia. Mały quadrocopter na szczotkowych silnikach jest relatywnie tani (w porównaniu do większych braci), łatwy do serwisowania i przenosi wyścigi na nowy, miniaturowy poziom. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rozstawić parę krzeseł, jakieś hula-hoop i trasa gotowa, szczególnie zimą, gdy palce na aparaturze mocno marzną i latanie pod dachem zdaje się lepszym rozwiązaniem. Oczywiście nie trwało to długo, gdy pojawiły się wszelkiej maści kopie i klony oryginalnego TinyWhoopa, z których każdy próbował zrobić coś inaczej albo lepiej, niż pierwowzór. Marka znana pod nazwą KingKong (przynajmniej na Banggood) skutecznie próbuje wchodzić w różne segmenty kopterów ze swoimi produktami i nie ominęło to też tych najmniejszych. Dziś przyjrzymy się kopii Tinywhoopa, nazwanej Tiny 6. Zapraszam!

(więcej…)