(Nie)tajna współpraca – o reklamie i kontakcie ze sklepami internetowymi

Muszę się do czegoś przyznać. Współpracowałem i będę współpracował nadal… Zanim jednak zostanie na mnie wyciągnięta jakaś teczka, wolę sam o tym opowiedzieć 😉
BTW: Na zdjęciu – Agent 4Śmigła 😉

Prowadzenie bloga 4Śmigła.pl oczywiście nie odbywa się bez koszów (serwer, domena itd.), więc w sposób całkiem naturalny chciałbym, żeby przynosił profity. Ostatnio dostałem trochę maili od Gearbest i Banggood, co skłoniło mnie nieco do zmian w zakresie tego, jak 4Śmigła.pl będą współpracować z tymi serwisami. Z racji tego, że podstawą bloga jest rzetelność tego, co piszę, chciałbym krótko opowiedzieć Wam zarówno czego się spodziewać po dalszych wpisach, co z reklamami na blogu oraz jak możecie mnie (bezkosztów własnych) wspomóc. Z góry dziękuję Wam za przeczytanie i obiecuję, że nie będzie to nudna lektura !

Reklama

Zacznijmy od tego, że dobry rok temu pojawiły się na blogu bannery reklamowe. Postarałem się, aby nie atakowały ze wszystkich stron, bo to czyni stronę nieczytelną, ale po cichu liczyłem, że uda mi się z tego dorobić parę groszy na opłacenie serwera. Bannery były tylko 2 – jeden w prawej kolumnie (jeśli czytacie 4Śmigła.pl na komputerze lub tablecie), a drugi wyświetlał się po wpisie. Nie chciałem, żeby zaśmiecały treść pokazując się pośrodku. Zapewne część miała AdBlocka, więc nawet tego nie zauważyli. Tym, którzy klikali z kolei dziękuję. Po ponad roku fakt istnienia reklam na stronie (oraz na kanale YT) wygenerował zawrotną kwotę w granicach 150 zł (przez ponad rok !). Miesięcznie wychodzi to więc około 12 zł. Jest jednak pewien szkopuł.
Google AdSense z radością wypłaci mi środki, kiedy uzbieram co najmniej 300 zł. To oznacza, że w tym tempie poczekam na to jeszcze kolejny rok 🙂
Mój aktualny dochód z reklam, który otrzymałem wynosi więc okrągłe 0 zł 0 gr. Wilkiem z Wall Street nie będę 😉

W związku z powyższym robię pewną zmianę w zakresie bannerów na stronie. Niedługo wyrzucę całkowicie reklamy, które pojawiały się na zakończenie wpisów (hurra !). Jeśli będziecie cieszyć się blogiem 4Śmigła.pl na smartfonie to zapewne nie ujrzycie już niechcianych ofert.
W zamian w prawej szpalcie zatytułowanej „Reklama” umieszczę dwa bannery pionowe – jeden od GearBest, drugi od Banggood. Będą one wykorzystywały tzw. Affiliate Link, czyli w linku zawarta będzie informacja, dzięki której BG, czy GB będą wiedziały, że przychodzicie ze strony 4Śmigła.pl. Ja ze swojej strony deklaruję, że w najbliższym czasie nie planuję więcej reklam. Będą one w znanym miejscu i tylko tam. Jeżeli więc mogę poprosić o ustawienie wyjątków dla AdBlocka podczas odwiedzania 4Śmigła.pl to będę ogromnie wdzięczny ! 🙂

Modele do testów

W obecnej chwili zarówno GearBest, jak i Banggood zaproponowały modele do testów. To dobra wiadomość, bo to oznacza więcej recenzji, co więcej ciekawych. Liczę obecnie na JJRC H31, Eachine Falcona 180 (z Turnigy TS-6i – pytaliście o nią), Eachine E010, a może także na GB190 (samodzielnie składany model wyścigowy). Zapowiada się ciekawie, więc trzymajcie kciuki.

Staramy się nieco zacieśnić współpracę, więc zapewne w ciągu miesiąca przyjdą do mnie ze dwa koptery. Jakie ? Jeszcze nie wiem, negocjujemy. Jeżeli macie własne sugestie, to chętnie ich wysłucham !. Jak w praktyce wygląda recenzja modelu powierzonego mi do testów ? W nagłówku takiego artykułu umieszczam zawsze informację od kogo otrzymałem dany model. Na końcu pojawia się link, który można wykorzystać, aby skoczyć bezpośrednio do oferty danego sklepu, który powierzył mi model do testów. I tyle. Nie polecam modeli, które uważam za słabe, aczkolwiek takie faktycznie rzadko mi się trafiają. O wszystkich wadach staram się mówić niezależnie od tego, czy model nabyłem sam (większość), czy od kogoś otrzymałem. Jeżeli więc ktoś ma wątpliwości odnośnie rzetelności recenzji to są one bezpodstawne.

Czy mogę wspomóc blog nic nie robiąc ?

Tak ! No prawie nic nie robiąc 😉 Jeżeli uważasz, że to co piszę i doradzam ma sens to możesz pomóc na dwa sposoby. Po pierwsze zakładając konto po wejściu na poniższe linki. To opcja dla tych, którzy jeszcze nie kupowali nic w Chinach, a stwierdzili, że warto spróbować:
Banggood
Gearbest

Nie przejmuj się tym, że mogło cię przekierować na główną stronę. Jeżeli przejdziesz procedurę zakładania konta – cookies zrobią resztę.

Druga rzecz to odnośniki do produktów, które pojawiają się w artykułach i recenzjach. Jeżeli w nie klikniecie, a potem zdecydujecie się na zakupy, to też dzięki przekierowaniu z bloga otrzymam gratyfikację w postaci punktów w danym sklepie.

Z punktu widzenia kupującego nie ma nic do stracenia. Fakt rejestrowania się w serwisie z mojego polecenia, czy robienie zakupów nie jest droższe, jeśli wykorzysta się odnośniki z 4Śmigła.pl. O tym zaręczam.

Jeśli więc decydujecie się na zakupy w Chinach to w łatwy sposób możecie bezinteresownie wspomóc mój blog. W dokładnie ten sam sposób, w jaki ja staram się doradzać, pomagać i rozwiązywać problemy, czy to mailowo, czy przez Facebooka, czy ostatnio otwarte Forum. Czasem wrzucam też materiały na kanał Youtube, ale cóż, nie da się robić wszystkiego, więc nie publikuję tam co tydzień…

Reklamacje

Kontakt ze sprzedażą i marketingiem zarówno Gearbest, jak i Banggood ułatwia mi mediację w przypadkach, kiedy traficie na uszkodzony model, a negocjacje z danym sklepem odnośnie rekompensaty nie przyniosą skutku. Rzecz w tym, że jeśli kupiliście model z mojego polecenia (poprzez linki na 4Śmigła.pl) to w ramach możliwości podejmuję się pomocy i wsparcia, jeśli coś z modelem będzie nie tak. Były już osoby, którym pomagałem pisać maile do obu sklepów, pomagając w pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji. Dodatkowo, mogę teraz zwracać się do działów, które zajmują się sprzedażą, jeśli nie otrzymacie satysfakcjonującego rozwiązania Waszego problemu. Sklepom zależy na tym, żebyście robili tam dalej zakupy, a mnie na tym, żebyście byli z nich możliwie zadowoleni. Oczywiście gdyby taka interwencja była konieczna, musiałbym najpierw sam rozpoznać sprawę, ale jeśli będziecie mieli kłopot w przyszłości – piszcie, a ja postaram się o pozytywne rozpatrzenie dotychczas nieskutecznej reklamacji.

To tyle z mojej strony. Dzięki i do następnego wpisu !

%d bloggers like this: