Kupujemy quadrocopter – lipiec 2015

Widzę, że artykuł o kupowaniu pierwszego quadrocoptera cieszy się zupełnie niesłabnącym zainteresowaniem, więc postanowiłem go trochę odświeżyć. Pojawiło się od tego czasu sporo nowych modeli, wraz z ciekawymi rozwiązaniami technicznymi, których wcześniej nie było. Jeżeli jeszcze nie czytałeś/czytałaś tego artykułu to polecam się także z nim zapoznać, ponieważ tutaj skupiam się tylko na dwóch rzeczach – bieżących modelach, które warto kupić oraz na „bajerach”, które niedawno stały się standardem wśród quadrocopterów z niższej półki.

Nowe rozwiązania

Headless mode

Cheerson CX-10A z Headless mode - Banggood
Cheerson CX-10A (źródło: Banggood – http://img.banggood.com/images/upload/2014/12/SKU18631406.jpg)

Ponieważ stabilizacja 6-osiowa już na nikim nie robi wrażenia, trzeba było pójść o krok dalej i wymyślić kolejny sposób, aby sprzedać nowe modele quadrocopterów. Jednym z pomysłów jest Headless Mode. Wspominałem o nim w jednym z wpisów, więc tylko krótko przypomnę, iż jest to tryb lotu wspomagany magnetometrem, czyli cyfrową wersją kompasu. W teorii, niezależnie od tego, w którą stronę zwrócony jest quadrocopter, wychylenie prawego manipulatora prowadzi go w tym samym kierunku. Jeżeli więc pociągniemy drążek w dół, model będzie się poruszał w naszym kierunku, do przodu – od nas itd. W praktyce rozwiązanie działa tak długo, jak magnetometr nie zacznie „gubić” początkowej kalibracji. U wszystkich recenzentów, łącznie ze mną, problem pojawia się do pół minuty od rozpoczęcia lotu, kiedy to kierunki powoli zaczynają się obracać. Na pewnym etapie tryb ten zaczyna więc przeszkadzać, bo sterowanie nijak ma się do tego, w którą stronę leci quadrocopter. Dodatkowo Headless mode może i na początku upraszcza zabawę z modelem, ale w zamian nie pozwala nabrać odpowiednich odruchów i sterować intuicyjnie, niezależnie od tego, w którą stronę obrócony jest pojazd. Jednym słowem – nie warto.

Fly back

1426813597326-P-2206587
HonTai F803 z Headless Mode i Fly Back (źródło: http://gloimg.gearbest.com/gb/2015/201503/source-img/1426813597326-P-2206587.jpg)

W naturalnym połączeniu z Headless mode pojawia się coś reklamowane jako „Fly back”. Jest to tryb powrotu do właściciela – swoisty przycisk „paniki”, gdy model odlatuje za daleko. Ma tylko jedną, drobną wadę – nie działa. Dlaczego ? Otóż, jak już mówiłem, w trybie headless pociągnięcie prawego manipulatora w dół powoduje powrót w naszą stronę. Jak myślicie – co robi „Fly back” ? Dokładnie to samo. Tyle tylko, że zamiast od razu zareagować, przycisk trzeba przytrzymać np. przez 2-3 sekundy. W tym momencie quadrocopter zaczyna powoli lecieć w tył. To ostatnie stwierdzenie jest ważne, ponieważ „w tył” jest zależne od tego, co podaje magnetometr. A ten, jak pisałem wcześniej ulega dość szybkiemu rozkalibrowaniu. Ponieważ „Fly back” ufa w 100% wskazaniom tego sensora, ponieważ nie jest w stanie inaczej ocenić lokalizacji sterującego, może się zdarzyć, że zamiast do nas, model poleci jeszcze dalej. Kolejny technologiczny bubel, który należy omijać szerokim łukiem. Lepiej po prostu nauczyć się sterowania według tradycyjnej metody.

FPV 2.4 GHz (np. na smartfonie)

SKU220422_1
Syma X5SW (źródło: Banggood – http://img.banggood.com/images/upload/2015/05/SKU220422_1.jpg)

Następny trend to modele z wbudowanym Wi-Fi, które służy do sterowania lub FPV (First Person View). W obu przypadkach pomysł jest co najmniej dyskusyjny. Zasięg sygnału 2.4 GHz płynącego ze smartfona lub tabletu jest przeważnie dużo niższy, niż nawet w „zabawkowych” aparaturach. Oznacza to, że mając do wyboru sterowanie Cheersonem CX-10 przy pomocy smartfona lub jego maleńkiej aparatury – bez wahania wziąłbym tą drugą. Niestety moc anteny nadawczej w kieszonkowej elektronice w połączeniu z jej dookólnością zupełnie nie sprawdza się przy sterowaniu modelami RC. No chyba, że chcemy latać po własnym pokoju – wtedy powinno się udać.
Jak ma się sprawa w przypadku FPV ? Podobnie. Wysyłanie obrazu widzianego przez kamerę z quadrocoptera do naszego smartfona brzmi naprawdę atrakcyjnie, tyle że na drodze stają dwa problemy. Po pierwsze – wspomniany już zasięg nadajnika w quadrocopterze, który przy jego małej baterii musi naprawdę uważać z miliwatami, bo czas lotu mógłby się nadzwyczaj mocno skrócić. To sprawia, że lot na wysokość paru pięter kończy się utratą sygnału. Tutaj właśnie pojawia się następny problem. Transmisja obrazu do smartfona/tabletu odbywa się drogą cyfrową. Oznacza to, że gdy tylko pojawi się pogorszenie jakości sygnału, zaczynamy „gubić klatki”, co objawia się „zamarzaniem obrazu”. Przy pomocy takiego zestawu FPV nie da się sterować modelem na podstawie obrazu z kamery, ponieważ jest on zbyt mało pewny i płynny, aby dało się odpowiednio szybko reagować. Czy muszę jeszcze wspominać, że sygnał sterujący jest wysyłany w tym samym paśmie, co obraz wideo, czyli 2.4 GHz ? Nawet jeśli wędruje on innym kanałem, podatność na zakłócenia jest większa niż w przypadku modelarskich rozwiązań z częstotliwością 5.8 GHz, 1.2 GHz lub 0.9 GHz. Te ostatnie zawsze wykorzystują transmisję analogową, która ma ogromną przewagę nad cyfrową. Tam gdzie sygnał się pogarsza, na ekranie widzimy charakterystyczne „śnieżenie”, czy też utratę koloru. W przypadku transmisji cyfrowej w tych samych warunkach mielibyśmy co najwyżej obraz poklatkowy, jeśli w ogóle. Oznaczałoby to murowane „przyziemienie”, chyba że zdążylibyśmy zrzucić gogle i sterować dalej tradycyjnie.
Podgląd obrazu poprzez Wi-Fi ma więc sens jedynie w przypadku quadrocopterów z kamerą, których używamy do nagrywania filmów z lotu. Tam i tak latamy w zasięgu wzroku, a podgląd obrazu pozwala nam lepiej wykadrować to co usiłujemy nagrać.

FPV 5.8 GHz

SKU218144.001
JJRC V686K – (źródło: Banggood – http://img.banggood.com/images/upload/2015/04/SKU218144.001.jpg)

Tutaj warto jeszcze wspomnieć, że na rynku pojawiły się już modele z FPV na częstotliwości 5.8 GHz. Jeżeli ktoś bardzo pragnie kupić gotowy model z podglądem obrazu w trakcie lotu, to z pewnością te są warte zainteresowania. Warto tutaj powiedzieć, że flagowym przykładem takiego modelu jest Hubsan H107D, który mimo paru lat obecności na rynku wciąż trzyma się mocno. Nie licząc niskiego zasięgu obrazu z kamery, naprawdę można nim sterować patrząc wyłącznie na wyświetlacz.

Inverted flight – lot odwrócony

1426033673697-P-2260826
Top Selling X6 – FY319 (źródło: GearBest – http://gloimg.gearbest.com/gb/2015/201503/source-img/1426033673697-P-2260826.jpg)

Dalej pojawia się magiczne sformułowania – 3D flight, Inverted flight, 3D Flip. Zaraz do tego dojdziemy. Otóż jednym z pierwszych quadrocopterów z odwróconymi śmigłami i silnikami (skierowanymi w dół) był pokazany powyżej FY319. Nie wiem na ile nietypowa budowa przełożyła się na wyniki sprzedaży, ale inni producenci rzadko powielają ten pomysł. W zamian zauważono, że oprócz wykonywania typowych flipów (beczek, przewrotów), można odwrócić quadrocopter „do góry nogami” i błyskawicznie zmienić kierunek pracy silników. Tak właśnie uzyskano lot odwrócony.

SKU208928-35
Eachine X4 3D – Odwrócony lot (źródło: Banggood – http://img.banggood.com/images/upload/2015/02/SKU208928-35.JPG)

Wygląda to faktycznie ciekawie i jest niewątpliwym powiewem świeżości wśród znanych nam już modeli. Akcelerometr potrafi też wykryć, że model jest odwrócony, więc możemy położyć model w ten sposób i również wystartować. Należy przy tym zauważyć, że lot „do góry nogami” powoduje, że kierunki (lot lewo – prawo i obrót) są również zamienione, więc stanowczo odradzam zabieranie się za to quadrocopterowym nowicjuszom. Funkcja ta wygląda całkiem ciekawie i zapewne znajdzie grono swoich zwolenników, szczególnie wśród tych, którzy lubią popisywać się umiejętnością manewrowania swoim latającym pojazdem.

Idziemy na zakupy !

Ciągle zmieniająca się oferta quadrocopterów powoduje, że trudno nadążyć za nowościami, więc wymieniam modele, które aktualnie są godne zainteresowania. Nie wszystkie z nich posiadam, ale śledzę na bieżąco opinie w sieci wraz z nagraniami z testów i ręczę, że nie są to pieniądze wyrzucone w błoto.
Większość linków to odnośniki do zagranicznych stron, bo na Allegro, czy OLX często szkoda nawet zaglądać. Przede wszystkim nawet w serwisach aukcyjnych ceny są zaporowe, nie mówiąc już o sklepach stacjonarnych. Zachęcałem i będę zachęcał do ściągania modeli bezpośrednio z Azji, ponieważ dostajemy je znacznie taniej, a rzetelność sprzedawców jest bez zarzutu.

Bayangtoys X6

1427218895167-P-2487174
Bayangtoys X7 – źródło: http://gloimg.gearbest.com/gb/2015/201503/source-img/1427218895167-P-2487174.jpg

Śmiało można nazwać ten mały quadrocopter petardą sezonu ! Bardzo dobre recenzje okazały się całkiem zasłużone. Również go kupiłem, sprawdziłem i teraz polecam. Przede wszystkim jest on bardzo lekki, ale przy tym żwawy. Ma te same śmigła co Blade Nano QX, ale dopiero w połączeniu z mocnymi silniczkami pokazuje na co je stać. Do wyboru 3 prędkości lotu. Dołączona aparatura przypomina tą od Hubsana, ale jest odpowiednio mniejsza i dokładniejsza, czym zapewnia bajecznie wręcz przyjemne sterowanie. Za około 75 zł dostajemy naprawdę fajną zabawkę !

Kup: GearBest – BayangToys X7 (75 zł)

Syma X11

1415845181863-P-2180123
Syma X11 – źródło: http://gloimg.gearbest.com/gb/2014/201411/goods-img/1415845181863-P-2180123.jpg

Mimo iż na rynku już pojawiła się Syma X13, która jest młodszą siostrą X11, to warto pochylić się jednak nad tym modelem. Quadrocopter, który ma rozmiary Hubsana został wyposażony w miniaturową przekładnię pomiędzy silnikiem, a śmigłem. Był to strzał w dziesiątkę. Wytrzymałe i wolniej kręcące się śmigła zapewniają od 7 do nawet 12 minut lotu. Ten ostatni czas uzyskamy poprzez zastosowanie 500 mAh baterii do Hubsana H107C. Syma X13 ma nieco lepsze niż zwykle yaw rate, co jak wiemy od zawsze było bolączką tego producenta, ale w zamian nie da się włożyć do niej większej baterii, dlatego też jeszcze raz polecam rozważyć. Kontroler standardowy typu pad od XBoxa, który znamy z wielu innych modeli Symy. Dostępna także opcja z kamerą, którą X11 spokojnie dźwignie.

Kup: Syma X11 – GearBest.com (ok. 110 zł)

JJRC 1000A

SKU13923501
JJRC 1000A – źródło: http://img.banggood.com/images/upload/2014/09/SKU13923501.jpg

JJRC produkuje lepsze i gorsze modele. Ten wyraźnie należy do tych pierwszych. Zgrabnie wyglądający, tani i przede wszystkim wyjątkowo dynamiczny. Tak krótko można streścić ten quadrocopter. Jest też sporo możliwości uczynienia go prawdziwą rakietą w szczególności poprzez wymianę oryginalnych śmigieł np. na te od Hubsana H107. Quadrocopter jest zgodny z protokołem v2x2, czyli w zasadzie większością aparatur od modeli WLToys ale nie tylko. Jeżeli takową posiadacie to możecie kupić wersję BNF (bez aparatury) za jakieś 50-60 zł. Warto !

Kup: Banggood.com (112 zł), Gearbest.com (95 zł)

JJRC H16 YiZhan Tarantula X6

SKU199683_2
YiZhan Tarantula X6 (źródło: http://img.banggood.com/images/upload/2015/01/SKU199683/SKU199683_2.jpg)

Chyba największy z quadrocopterów w tym zestawieniu. Model ten jest przy tym bardzo zwrotny i ma spory udźwig. Można mu podczepić Mobiusa albo GoPro i wciąż będzie przy tym sterowny. Bez obciążenia możemy spodziewać się około 10 minut lotu. Na Banggood i Gearbest wciąż dostępne są wszystkie części zamienne. Wadą z pewnością jest niska żywotność silników szczotkowych, które w nim zastosowano, więc warto zawczasu kupić zapasowe (komplet 4 kosztuje ok. 40 zł na GearBest.com). Cena quadrocoptera na Banggood / GearBest to jakieś 250 zł. Wersja z kamerą będzie około 100 zł droższa.

Kup:Banggood – bez kamery (248 zł), Banggood – z kamerą (342 zł), Gearbest – bez kamery (207 zł)

Overmax X-Bee Drone 3.1

x-beedrone3101_OPIS
Overmax x-bee drone 3.1 (źródło: http://www.overmax.eu/wp-content/uploads/2015/05/x-beedrone3101_OPIS.png)

Niedawno udostępniony mi do testów. Lata dużo sprawniej niż Syma X5C i jest bardziej odporny na wiatr. Nieco mniejsze rozmiary nadrabia większą mocą silników, która powoduje, że 2MP kamerka (taka sama jak w X5C) nie robi na nim wrażenia. Czas lotu wynosi około 9 minut. W zestawie otrzymamy aż 3 (!) baterie, dwie ładowarki USB i dwa komplety zapasowych śmigieł. Za cenę około 330 zł naprawdę warto go rozważyć.

Kup: Sklep Overmania (330 zł) a także w sklepach stacjonarnych wg. strony: http://www.overmax.eu/gdzie-kupic/

WLToys V686G FPV Headless

1421348322025-P-2363919
WLToys V686G FPV (źródło: http://gloimg.gearbest.com/gb/2015/201501/source-img/1421348322025-P-2363919.jpg)

WLToys tworzy quadrocoptery o przewidywalnej jakości. Ten jest ciekawy, ponieważ za ok. 400 zł otrzymujemy pełen zestaw, łącznie ze sprzętem do FPV 5.8 GHz. Do quadrocoptera podczepiona jest kamera 2 MP, która przy okazji wysyła obraz do odbiornika doczepianego do aparatury. Wyświetlacz pokazuje nam podgląd na żywo tego co widzi kamera. Ze względu na analogową transmisję, ten model świetnie nadaje się, żeby zdobywać szlify w lataniu wyłącznie na podglądzie (czyli właśnie FPV), ale jeśli zdecydujemy się na nagrywanie w locie, to możemy po prostu przy jego pomocy kadrować obraz. Nie jest to najszybszy z quadrocopterów w zestawieniu, ale jednocześnie jedyny z pełnym osprzętem FPV. Jak za komplet, który otrzymujemy – cena jest dość przystępna.

Kup: WLToys V686G – Banggood.com (406 zł), WLToys V686G – GearBest.com (362 zł)
Model występuje także jako JJRC V686 – wygląda, że są to dokładnie to samo, co WLToys: JJRC V686 5.8 GHz FPV – Banggood.com (413 zł)

Podsumowanie

Wraz z postępującą miniaturyzacją i spadkiem cen poszczególnych komponentów możemy się spodziewać, że coraz większej liczby „bajerów” w quadrocopterach nawet z niższej półki. Producenci nadal będą się prześcigać w tym, co można w nich umieścić. Jak widać z powyższego artykułu, nie każde rozwiązanie jest doskonałe, ale my jako konsumenci powinniśmy się cieszyć, że powstają coraz ciekawsze rozwiązania, a żeby wejść w świat quadrocopterów nie potrzeba już mieć ogromnego budżetu.

Udanych lotów !

  • QQRYQ

    Witam ,a co mozesz powiedziec na temat tego dronika Quadrocopter LS-114 Ufo.Tutaj link z aukcji http://allegro.pl/quadrocopter-ls-114-ufo-dron-akrobacje-3d-170mm-i5840971006.html ,czy lepiej kupic Syma X11.Pzdr

    • To akurat dobre pytanie. Lian Sheng, którego wskazałeś ma mocniejsze i słabsze strony, niż X11, więc zależy, co będzie dla Ciebie ważniejsze.

      Czas lotu Syma X11 ma lepszy, bo posiada miniaturową przekładnie i dość duże śmigła. Na oryginalnej baterii lata około 7 min, a można włożyć ogniwo 380mAh (zamiast 200), co podbija go do jakichś 11 min. Pod tym względem rewelacja.
      Inną jej przewagą jest doskonałe oświetlenie (przeźroczyste ramiona), więc po zmroku możesz latać bez żadnego problemu. W LS-114 wszystkie ramiona migają na niebiesko-czerwono, więc oprócz wesołej dyskoteki w powietrzu nie ma z nich zupełnie żadnego pożytku.

      Lian Sheng wygrywa jeśli chodzi o dynamikę lotu, bo jest po prostu szybszy. Szczególnie Yaw Rate. Tradycyjny kształt aparatury również jest w nim na plus. Syma ma kontroler a’la XBox360. To dobra aparatura, ale ta jest nieco lepsza (długie manipulatory). Kadłub w LianSheng stanowi integralną całość i chroni lepiej śmigła, więc jeśli dopiero zaczynasz to lepiej się rozbijać tym, niż X11. Ta ostatnia ma lekką osłonkę, którą warto od razu wrzucić do kosza, bo na wiele to ona się nie zda.

      Możesz sobie też obejrzeć i porównać je samodzielnie:

      https://www.youtube.com/watch?v=kyiuy2CHzj0

  • Kajetan Ciesielski

    Witam!
    Czytam Pana blog, jest zajebisty 😉
    Niestety nie stać mnie na drona ale chciałbym poznać Pana zdanie na temat tego http://www.gearbest.com/rc-quadcopters/pp_240434.html
    Ciekawy design i z tego co widzę bezszczotkowe silniki.

    • Dzięki za dobre słowa ! Bardzo się cieszę, ilekroć ktoś mi mówi, że podoba mu się to co piszę – bardzo mnie to motywuje, żeby publikować kolejne wpisy. Dziękuję !

      Nie znam tego akurat modelu, więc nie powiem ci jak lata, ale z tego co można przeczytać i zobaczyć mam następujące przemyślenia.

      Po pierwsze, to nie są silniki bezszczotkowe (brushless), tylko bezrdzeniowe (coreless). Nie jesteś pierwszym, który się na to nabrał, więc publikuję właśnie wpis na ten temat. To zwykły silnik szczotkowy, tylko o nieco wyższej sprawności ze względu na różnicę w budowie. Hubsan H107C też ma taki typ silników 🙂 Na razie nie da się kupić modelu z bezszczotkowymi silnikami poniżej jakichś 600 zł, bo one same wraz z ESC są dość drogie. Są już próby zejścia poniżej tego pułapu, także coś ostatnio widziałem, ale to pierwsze przymiarki. Niekoniecznie może to być dobry pomysł, bo części zamienne w takim wypadku walą mocno po kieszeni.

      FPV po 5.8 GHz – zdecydowanie na tak. Nawet jeśli nie będzie to świetny zasięg, to obraz będzie faktycznie przesyłany na żywo (bez opóźnień) i nie „zamarznie” ci w trakcie lotu. Dla FPV to najlepsze rozwiązanie. Fajne jest też to, że kamera ma 2MP i nagrywa w tej rozdzielczości, a jednocześnie wysyła obraz na żywo. To dobra kombinacja, bo rejestrujesz cały przelot, a jednocześnie możesz sterować tylko na podstawie tego, co widzisz na ekranie.
      Na plus dam także ruchomą główkę kamery, dzięki czemu możesz ustawić sobie taki kąt jej patrzenia, jaki ci się podoba.
      Trochę mnie martwi bateria 600 mAh, bo FQ777 AF957 ma 650 i podobno z FPV i nagrywaniem lata parę minut (ok. 4). To oczywiście nie oznacza, że ten też musi brać tyle prądu, ale technicznie są one porównywalne, nie wiem jak z masą.
      Aparatura wygląda żywcem jak z V222, więc jeśli jej nie popsuli to będzie ci dawać niezły zasięg lotu, a i sama całkiem fajnie się sprawdza. W mojej manipulatory chodziły całkiem lekko i była w ogóle wygodna w użyciu.
      Ostatnia rzecz to oświetlenie, które jest w sumie dość ciekawe. Myślę, że te zaoblone plastikowe osłony będą całkiem dobrze widoczne w powietrzu. Nie widziałem na żywo tego patentu, ale wygląda, że się sprawdzi.

  • Cześć!

    Jestem akurat na etapie czytania bloga, bo chcę kupić coś 6-letniemu synowi na święta (a potem może coś dla siebie małego), ale mam pytanie odnośnie trybu headless – czy można go wyłączyć jeśli model już go ma czy muszę znaleźć taki który go po prostu nie ma?

    Mam na oku kilka modeli – Syma X5C, MJX X600, x-bee, JJRC H8C, ale mam jeszcze chwilę czasu.

    Na pewno kupię w Polsce, ale co – jeszcze się okaże 🙂

    • Na szczęście tryb headless trzeba zawsze włączyć, bo nie jest on domyślny. Nie ma też żadnego modelu, w którym nie dałoby się sterować normalnie, także headless może być – kwestia nieużywania go. Obecnie trudno w ogóle znaleźć model, który by go nie posiadał.

      Jeżeli chodzi o prezent dla syna to wspomniane modele są dość duże (i ciężkie) jak dla 6-latka. MJX X600 jest relatywnie nieprzyjazny na początek, bo trudno utrzymać stały pułap lotu. H8C z kolei ma fatalnej jakości silniki, które bardzo szybko padają (http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=2296320). Jeśli kupować w Polsce to mimo wszystko polecam bardziej Xbee, który będzie miał gwarancję. Mają też one nieco sztywniejsze osłony na śmigła, niż X5C, więc lepiej zniosą naukę.
      Najlepiej, żeby syn zaczynał od czegoś małego typu Xbee 1.0, bo jest on lekki i wytrzymały. Jeśli miałby być to 3.1, to dobrze będzie, jeśli będzie mu Pan asystował, bo wbrew pozorom da się nim wyrządzić szkody.

      Udanych zakupów !

      • O, i kolejne konkrety 🙂
        Oczywiście będę mu asystował, ale będziemy latać na dworze – mamy taką możliwość, w domu nie zaryzykuję nawet małym modelem, za dużo sprzętu do uszkodzenia.
        Dzięki za szybką i konkretną odpowiedź!

  • Antek

    Witam! Chciałbym zapytać o Pana opinię na temat Eachine H8 Mini (dokładnie tego ze zdjęcia). Dorównuje poziomem np. FQ777-124?

    • W ramach odpowiedzi stworzyłem cały wpis odnośnie H8 Mini i tego, czy warto go kupić: http://4smigla.pl/czy-kupic-eachine-h8-mini/
      Stwierdziłem, że pewnie pytanie będzie się powtarzać, więc warto się podzielić opinią w szerszym gronie czytelników.

      Gdybym miał wybierać to kupiłbym FQ777-124. Ciekawym modelem może być natomiast następca – Eachine H8 3D, który lata także „do góry nogami” i wydaje się dużo lepszy w sterowaniu.

  • Michał

    Witam! Chciałem tylko dodać, że oprócz Symy X5 i wielu podobnych do tego modelu quadów jest jeszcze MJX X400 V2. Posiadam, polecam – jest mocny i w kwestii silników i wytrzymałości. Nadajnik jest solidny, a dron ma zasięg lepszy niż np syma x5 (poza miastem jest to raczej ponad 100 m realnego zasięgu). Dodatkowo – radzi sobie spokojnie ze słabym wiatrem. Warto również rozważyć ten model 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Hmmm, faktycznie ciekawy model. Przyznaję, że nie spotkałem się z nim wcześniej i musiałem nadrobić braki w wiedzy. Patrząc po nagraniach z Quadrocopter 101 faktycznie jest dynamiczny, a i cena na Allegro nie odstrasza. Dzięki za zwrócenie na niego uwagi ! Kto wie, może też kiedyś trafi w moje ręce to napiszę coś więcej.

      Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki !

      • Antek

        Dziękuję bardzo! Przyznam, że nie spodziewałem się tak szybkiej i obszernej odpowiedzi 🙂

  • Vrooom

    Podepnę się pod najnowszy wpis ale mam nadzieję, że Admin się nie obrazi. 😉

    Mały ale wariat 🙂

    Tak bym określił malucha, którego można kupić w sieci Simply. Koszt żaden, bo 80zł, więc można się rozbijać bez większej obawy o finanse.
    Dronik nie ma w sumie żadnej nazwy ale wspiera go swoją naklejką pasja-rc..pl. W zestawie dostajemy 4 śmigiełka i ładowarkę. I tyle. Nadajnik zasilany jest 2 bateriami aaa, tradycyjnie niedołączonymi. Bateria w dronie siedzi na stałe, ładowanie za pomocą portu USB. Od strony drona jest to wtyczka, którą rozpoznają wszyscy posiadacze nokii. 🙂 Dronik ma włącznik, malutki ale wygodny, tak więc nie ma problemu z ustaleniem „lata, czy niekoniecznie” ;). Na pokładzie są 4 diody, dwie niebieskie i dwie czerwone, więc można łatwo się zorientować, gdzie nasz wariacik zmierza. 😉
    Zabawy jest naprawdę dużo. Maluch jest odporny na upadki, więc nie ma obaw o uszkodzenia. Śmigiełka mają osłony dodatkowo zabezpieczające przed uszkodzeniami, więc nawet początkujący będą musieli się postarać, żeby ponieść straty. 😉 Są 3 poziomy szybkości reakcji i daje się to odczuć. Każdy sobie dopasuje. Flipy bezproblemowe.
    Na pochwałę zasługuje solidnie opracowana instrukcja obsługi w języku nadwiślańskim. Opisy konkretne, obrazki czytelne,papier kredowy. Nie ma ściemy.

    I to koniec mojej recenzji. 😉

  • adiosneo

    Cześć,

    jak się do tych modeli ma Hubsan X4 H107L v2 ? Nadal jest opłacalny? Czy jednak poleciłbyś coś innego?

    Co powiesz o tym http://www.banggood.com/FQ777-124-Pocket-Drone-4CH-6Axis-Gyro-Quadcopter-With-Switchable-Controller-RTF-p-977881.html w porównaniu do Cheersona CX-10?

    • Ostatnio straciłem nieco serce do Hubsanów po tym, jak H107C po flipie stracił stabilność i spadł prosto w piasek, przez co ten ostatni dostał się do silniczka. Do wymiany oczywiści.

      Chciałem więc wziąć H107L, ale w zamian po podłączeniu baterii popalił mi się jeden z tranzystorów, więc muszę kupić nowy kontroler lotu.

      Myślę, że możesz spokojnie rozważyć zakup albo JJRC 1000A, albo Symy X11. Ten pierwszy będzie równie dynamiczny jak Hubsan (szczególnie po zmianie śmigiełek), ale ma jednoczęściowy kadłub, więc mniej odporny na rozbijanie. Jeśli nie latałeś jeszcze niczym takim to Hubsan może wytrzymać więcej przez swoje „rozłączane” końcówki ramion, które przejmują część uderzenia.

      X11 jest z kolei trochę „spokojniejsza” w locie, ale jej śmigła wytrzymają wiele, a czas lotu jest nieporównywalnie dłuższy. Trzeba z kolei uważać na miniaturową przekładnię w górnej części ramienia, która nie lubi piasku i innych drobin.

      Jeśli chodzi o FQ777 to patrząc po częściach zamiennych na Banggood to właściwie jest CX-10 tylko w nieco innej obudowie i z większą aparaturą. Kontroler lotu od FQ777 na zdjęciach ma napisane CX-10, kabelek do ładowania jest identyczny, śmigła także. Patrząc po recenzjach również śmiga podobnie i generalnie cieszy się dobrą opinią. Osobiście wziąłbym go zamiast CX-10, ponieważ można całość schować w aparaturze, a ona sama jest z kolei nieco większa. Ta od CX-10 jest naprawdę mała. Sam quadrocopter także trudniej wrzucić do kieszeni bez połamania, więc jeśli chcesz mieć go zawsze pod ręką to celuj w FQ777. Ma on Headless mode (które nie jest specjalnie przydatne) podobnie jak CX-10A, ale w zestawie dostajesz też osłonę na śmigła i miniaturowe podwozie. Przy różnicy paru złotych ja bym kupił FQ-777.

      Tutaj jest jedna z recenzji: https://www.youtube.com/watch?v=lafSKCnkv5E
      Jest też dokładny opis na forum Banggood: http://forum.banggood.com/forum-topic-80566.html

      Jeśli chcesz, żeby Banggood wsparło mnie paroma groszami to wykorzystaj poniższy link do zamówienia. Sam nie zapłacisz więcej, a mnie wpadnie coś za prowadzenie bloga 🙂
      http://www.banggood.com/FQ777-124-Pocket-Drone-4CH-6Axis-Gyro-Quadcopter-With-Switchable-Controller-RTF-p-977881.html?p=QF1421000022201201I0

      Pozdrawiam i udanych lotów !