Konkurs, czyli jak otrzymać Eachine E010 !

Drodzy Czytelnicy i Czytelniczki !

Wiele rzeczy w ramach bloga wciąż robię po raz pierwszy – teraz dochodzi do tego konkurs ! 🙂 Nie mam zaplecza w postaci wielkiej firmy, która doradzi mi co i jak, więc będę improwizował 😉 No dobra, czas na konkrety !

Co można wygrać ?

Jako nagrody przewidziałem 2 quadrocoptery Eachine E010 – oba czerwono-czarne, więc nie sugerujcie się zdjęciem pudełka. Zbliża się zima, na dworze jest chłodno i nieprzyjemnie, a takim małym modelem można polatać w ciepłym domu ! W mojej ocenie jest to także bardzo udana zabawka i może stanowić ciekawy dodatek do Waszych kolekcji. Aha, quadrocoptery są nowe, przed paroma dniami przyszły z Chin, więc pudełka mogą być odrobinę sfatygowane, ale zawartość jest nietknięta.

Jak można wygrać ?

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy napisać dosłownie parę zdań dotyczących Waszego pierwszego lotu / lotów. Chodzi mi o to, żebyście to Wy podzielili się własnymi doświadczeniami. Czy było trudno ? Czy rozbiliście model, wylądowaliście w krzakach, a może poszło gładko ? A może był to quadrocopter z kamerą ? Jak wyglądało Wasze pierwsze nagranie – było warte obejrzenia ? Czy macie model nadal, czy poleciał gdzieś do Chin ? A może testowaliście w domu i przystrzygliście przypadkiem kwiaty na parapecie ? Napiszcie o tym ! Długość wypowiedzi nie jest określona. 3 zdania ? Czemu nie – jeśli będą ciekawe – super ! 30 zdań ? Jeśli jury nie uśnie, też wspaniale ! Chodzi o treść, mniej o formę, ale pamiętajcie, że Wasze historie pojawią się na blogu napisane dokładnie tak, jak je otrzymam. Tą część zacznijcie od: „Mój pierwszy lot:”

Oprócz tego chciałbym, żeby historia, którą wybierzecie była zakończona radą dla innych początkujących. Coś, co chcielibyście przekazać koledze, koleżance, synowi, córce, zanim wezmą się za latanie. To powinno być coś krótkiego i pożytecznego dla innych adeptów latania. Zachęcam do tego, żeby łączyło się w Waszą historią na zasadzie: To, a to się wydarzyło, więc nie popełniajcie mojego błędu i zróbcie to, a to. Tą część zacznijcie od: „Moja rada dla innych:”

Na końcu napiszcie proszę Wasz nick lub imię – w taki sposób będą podpisane Wasze historie, kiedy je opublikuję na blogu. Zacznijcie od „Autor:” lub „Autorka:”.

Całość wyślijcie proszę mailem na 4smigla@gmail.com zaczynając temat wiadomości od: „Konkurs listopadowy”.
Wybrane historie chciałbym opublikować w dziale „Artykuł czytelnika / czytelniczki”. Poniżej prezentuję przykład, żeby maile miały spójną formę:

Do: 4smigla@gmail.com
Temat: Konkurs listopadowy.

Mój pierwszy lot: Miałem ciekawą przygodę z JJRC H11C. Przygotowałem go do pierwszego lotu - naładowałem baterię w quadrocopterze, włożyłem nowy zestaw paluszków do aparatury i zabrałem się za uruchamianie obu urządzeń. Po bindowaniu odłożyłem włączoną aparaturę na kanapę, ponieważ wydawało mi się, że jedno ze śmigieł jest luźne. Gdy podszedłem do quadrocoptera, ten nagle wystrzelił w górę pod sam sufit ! Okazało się, że kot potrącił łapą lewy manipulator i model poderwał się z ziemi ! Na szczęście szybko doskoczyłem do aparatury i posadziłem model z powrotem na ziemi. Teraz mam czarne ślady na suficie - to farba, która zdrapała się z górnej części kadłuba.

Moja rada dla innych: Trzymajcie zwierzęta domowe z dala od włączonej aparatury !

Autor: 4smigla

Jest prośba, aby od każdego uczestnika przyszła jedna historia. Nie przesyłajcie mi 30 maili z różnymi treściami do wyboru. E-Mail z danego adresu, z tematem „Konkurs listopadowy” liczy się jako zgłoszenie konkursowe od danej osoby. Dzięki !

Otrzymane maile będą potwierdzane krótkim: „Dziękuję, zgłoszenie przyjęte”, aby było jasne, że mail dotarł.

Terminy ?

Zgłoszenia konkursowe przyjmuję od momentu publikacji tego posta aż do 23:59, 10 listopada 2016. Następnie szanowne jury przejrzy wszystkie nadesłane maile i wybierze 2, które zwyciężą. Zwycięzcy zostaną poinformowani mailowo, jak również odpowiedni post pojawi się na stronie Facebookowej 4Śmigła najpóźniej 20 listopada 2016 do 23:59 (może wcześniej, ale to się okaże).

Jak otrzymam nagrodę ?

Zwycięzcy zostaną poproszeni o udostępnienie swoich adresów korespondenycjnych, na które zostaną wysłane quadrocoptery. Zostaną one nadane przez Inpost – Paczkomaty z możliwością doręczenia do danego paczkomatu lub pod podany adres – zgodnie z życzeniem zwycięzców.

Uwagi końcowe

– Jeżeli macie wątpliwości – pytajcie. Odpowiedzi (wraz z pytaniami) mogę dołączyć do tego wpisu, żeby inni też wiedzieli.
– To nie jest konkurs literacki. Liczą się Wasze odczucia, wrażenia i to, czego Waszą historią chcecie nauczyć innych. Najpierw treść, potem forma.
– Dlaczego to użytkownicy nie oceniają najlepszych historii „lajkami” ? Takie konkursy najczęściej zasadzają się na tym, żeby ściągnąć jak najwięcej znajomych i prosić o kliknięcie „Lubię to” przy danym wpisie. A to wypacza ideę, ponieważ prace z największą liczbą polubień niekoniecznie są najlepsze – po prostu miały najlepszy marketing.
– Skąd taka formuła konkursu ? Wiele osób wchodzi w temat quadrocopterów z błędnym przekonaniem odnośnie tego, jak zaczynać i czego się spodziewać podczas nauki latania. Chcę, żeby to od Was – czytelników i czytelniczek wyszła informacja jak jest naprawdę. Jakie błędy się popełnia i jak ich unikać ? Na co zwracać uwagę na początku ? Niech to wyjdzie od Was – może i ja się czegoś nauczę ?
– Moja praca jest najlepsza, prawda ? Oczywiście, że tak ! Twoje zgłoszenie bije na głowę wszystkie pozostałe ! A jednak wśród wszystkich genialnych opowieści i porad trzeba wybrać 2. Bardzo proszę więc o uszanowanie decyzji końcowych jury, które zdecyduje o wyłonieniu zwycięzców.
– Czy wszystkie historie znajdą się na blogu ? W tej chwili trudno mi powiedzieć, ile zgłoszeń otrzymam, więc nie mogę zagwarantować, że każde zostanie opublikowane. Będą wybierane te, które będą subiektywnie najlepsze, najciekawsze, najbardziej pomocne, najbardziej zaskakujące – zobaczymy. Mam nadzieję, że spotka się to z Waszym zrozumieniem.

  • Piotrek

    Cześć, mam pytanko nie związane z tematem ale nie wiedziałem gdzie je zadać. Jestem początkujący i mam następujące pytanie: czy dronem Syma X12s da się sterować przy pomocy kontrolera z syma x5hw ?

    • W sumie to bardzo dobre pytanie ! Obstawiam, że raczej nie będą współpracować. Wcześniejsze modele X5C i X12 były niezgodne: https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=2240211&page=2 . Z tego co wiem w X12s protokół został zmieniony, ale X5HW to też dość świeżo wypuszczony model, więc potencjalnie Syma mogła próbować użyć tego samego protokołu, ale to raczej wróżenie z fusów. Definitywnej odpowiedzi ci nie dam, ale raczej bym na to nie liczył 🙁

      • Piotrek


        tutaj na filmiku koleś używa do sterowania nadajnika z symy x8, stąd też moje pytanie czy również będzie działało z nadajnikiem x5hw

        • Piotrek

          Informacje z pierwszej ręki 🙂 x12s działa na aparaturze z x5hw i odwrotnie

        • Oooo ! Ciekawe i zaskakujące ! Dzięki za informację !

        • Piotrek

          Generalnie wszystko jest na plus bo jednak aparatura z x5hw jest trochę dokładniejsza i bardziej precyzyjna. Jest tylko jeden minus: nieda się wyłączyć śmigieł 🙂 ponieważ manetka z „gazem” zawsze wraca na środek we wszystkich płaszczyznach, więc chcąc wyłączyć śmigła trzeba trzymać cały czas na max w dół i potem wyłączyć drona i aparaturę.

        • Dzięki za podzielenie się tą informacją ! Bardzo cenna wiadomość ! Co do gazu – no tak, w końcu X5HC ma barometr, więc na obu manipulatorach są sprężyny centrujące w pionie. Zapewne można ją wyjąć po rozebraniu aparatury, ale wtedy traci się zalety powrotu manipulatora do pozycji środkowej podczas sterowania X5HC – coś za coś.

      • Piotrek

        na tym filmiku widać że można użyć nadajnika z symy x8, mnie zastanawia czy można użyć z x5hw