Coś na początek ? Syma X5HC za 40 USD. JJRC H31 za 31 USD.

Często pojawia się pytanie co kupić na początek, na czym uczyć się latać. Korzystając z tego, że znalazłem parę ciekawych zniżek, stwierdziłem, że się nimi podzielę.

[Źródło obrazu tytułowego: Gearbest – http://gloimg.gearbest.com/gb/pdm-product-pic/Electronic/2016/04/15/source-img/20160415185437_36488.jpg]

Syma X5HC

Syma ze swoim modelem X5 przeszła bardzo długą drogę. Zaczęło się od X5C z kamerą, potem wyszła X5SC, które miała inne podwozie i większe silniki. Niewiele później pojawiła się X5SW, które miała kamerę z Wi-Fi. Następna generacja otrzymała funkcję utrzymania stałego pułapu lotu (ang. Altitude Hold) z użyciem barometru. Pisałem o tej opcji przy okazji recenzji Hubsana H107C+. Nowa generacja Symy X5 ma teraz „H” w nazwie (od Altitude Hold właśnie) i obejmuje dwa nowe modele: Symę X5HW i X5HC. Ta pierwsza ze względu na literę „W” w nazwie ma kamerę z Wi-Fi, ta druga zwykłe urządzenie do nagrywania, ale za to w wyższej rozdzielczości.

Podsumowując dwa flagowe modele Symy można wyróżnić podstawowe oznaczenia:
X5 i X8 to nazwy modeli – X5 jest mniejsza, X8 ma rozmiary Phantoma i dźwiga większą i cięższą kamerę, a potrafi podnieść także GoPro.
Oznaczenia modeli X5/X8:
S – druga generacja modelu X5
C – kamera 2MP
G – kamera 8MP
H – Altitude Hold – wbudowany barometr, który utrzymuje stałą wysokość lotu
W – kamera z Wifi

A teraz do rzeczy, czyli do modelu X5HC. Gearbest zrobiło obniżkę i przez najbliższych parę dni można ją kupić za ok. 160 zł (tylko czarny kolor). Czy warto ? Tak, moim zdaniem tak. Przypatrzmy się jej bliżej.

Po pierwsze jest to model z barometrem. To dobrze i źle zarazem. Z jednej strony łatwo jest nim zacząć latanie. Model z grubsza utrzymuje wysokość sam (może być pewna fluktuacja pułapu, ale będzie się on trzymał w powietrzu), więc nie musimy walczyć z gazem zaraz na początku. Nie uczy to nas dość ważnego odruchu podczas sterowania, ale jeśli ktoś jest fanem automatycznej skrzyni biegów w samochodach i nie interesuje go ich ręczna zmiana, to i tutaj doceni łatwość, którą daje barometr. Trzeba natomiast nauczyć się odruchu wyłączania silników po uderzeniu w ziemię, bo o ile w innych modelach wystarczy pociągnąć gaz w dół, o tyle tutaj trzeba je rozbroić ciągnąc manipulatory w odpowiednie strony.
Trzeba też pamiętać, że latając wysoko nie da się opaść tak szybko, jak w innych modelach. Jeśli więc dostaniecie się w silny powiew wiatru, to walka o wrócenie na ziemię może się nie okazać taka prosta. Należy o tym pamiętać szczególnie na początku i dlatego chętnie powtarzam – na początku nie latamy na dużym pułapie !

Syma ma to do siebie, że niemalże od razu wraz z modelem dostępne są wszystkie możliwe części zamienne. Ładowarki, śmigła, osłony, baterie – wszystko to możecie dokupić w Chinach za ułamek tej ceny, którą zapłacilibyście w Polsce. No i jest gwarancja, że części nadal będą – akurat te goszczą na rynku długo po wypuszczeniu danego modelu, więc jeśli padnie Wam silnik – bez problemu kupicie zapasowy.
Syma niestety zdecydowała się zmienić wszystko łącznie ze złączem baterii, czyli ani ładowarka, ani ogniwa, ani śmigła zarówno z X5C, jak i X5SC nie będą pasować. Na szczęście protokół pozostał taki sam jak w X8C, więc jeśli takową już posiadacie, można wykorzystać jej aparaturę.

Jeśli chodzi o jakość wideo to X5HC nie ewoluowała w tym zakresie i wciąż jest to rozdzielczość 1280×720. Szału może nie ma, ale za taką cenę coś da się obejrzeć.
Przykładowe nagranie z kamery – https://www.youtube.com/watch?v=1QC4wiHh2nE

Trzeba pamiętać, że X5HC to nie jest model do latania sportowego. Jeśli szukacie czegoś szybkiego – nie polecam. Za to pod względem stabilności i przystępności dla początkujących – jak najbardziej. Yaw rate nie jest najszybszy, więc nie ma co liczyć na zwroty w miejscu, a nawet tryb „szybki” nie jest szczególnie dynamiczny, więc nie zabierajcie jej na dwór w silnym wietrze.

Ważne ! W Symie X5HC pozbyto się wreszcie tzw. Wind Bug, czyli problemu z kontrolerem lotu, który niepotrzebnie wyrównywał lot, kiedy wracaliśmy pod wiatr. Kończyło się to tym, że model zamiast pochylić się mając ruch powietrza z przodu, wracał do bardziej poziomej pozycji, przez co wytracał prędkość i wiatr go „zabierał”. Dotyczył on X5SC i X5SC-1, tutaj problemu wreszcie nie ma !

GearBest – Syma X5HC, czarna – 40 USD

JJRC H31

JJRCH31
[Źródło: Banggood – http://img.banggood.com/thumb/water/oaupload/banggood/images/A3/F5/469ed5a4-6257-44e2-8f57-256e3f4e6bdb.jpg]

JJRC ostatnio chwali się swoim wodoodpornymiaręm modelem H31. Niezależnie od jego zabezpieczenia przed H2O, jest to model godny uwagi. Nie ma on kamery, ale przyzwoita aparatura i dobrze skomponowane dwa pierwsze tryby lotu to idealna mieszanka na początek.

W trzecim trybie (Expert) model zmienia Yaw (obrót wokół własnej osi) na zdecydowanie zbyt szybki. Można kręcić piruety w miejscu, ale większość recenzentów zgodnie przechodziła po chwili na drugi tryb (Intermediate), który był wystarczający do precyzyjnego i umiarkowanie szybkiego latania.

Do tego modelu też z łatwością dostaniemy części zamienne, co jest ważne, bo przecież dopiero zaczynamy naukę, więc uszkodzenia są nieuniknione 😉 Na szczęście model dzięki niewielkiej wadze jest w stanie wytrzymać wiele upadków.

Kopter ma wszystkie śmigła w tym samym kolorze, co nie ułatwia rozpoznania, gdzie jest przód, a gdzie tył. Tutaj nieco pomagają diody – zarówno na ramionach, jak i czerwona z przodu. Dzięki niej będziemy łatwo wiedzieli, że model zwrócony jest w naszą stronę. Nie są one najjaśniejsze, więc w ciągu dnia mogą nam za wiele nie pomóc, dlatego też na początku nie warto się oddalać modelem zbyt daleko od siebie. Na plus działa sylwetka modelu, która jest smukła i długa, więc jeśli jest on do nas bokiem – powinno być to widoczne.

Wodoodporność traktowałbym jako bajer. Faktycznie przypadkowe wpadnięcie w kałużę, czy dostanie się pod strumień wody nie powinno go uszkodzić, podobnie jak wpadnięcie do stawu. Trzeba tylko pamiętać, że jeśli wyląduje on śmigłami w dół, samodzielne wydostanie się z wody może się okazać trudne, lub wręcz niemożliwe. Pokonanie napięcia powierzchniowego, jeśli siądziemy na brzuchu jest wykonalne, ale też wymaga trochę walki, więc mimo, iż kontakt z wodą nie powinien quadrocopterowi zaszkodzić, nie należy tego traktować jako karty przetargowej podczas zakupu.

JJRC H31 – Banggood – 31 USD
JJRC H31 – GearBest – 32 USD

Podsumowanie

Będę się stale upierał, że na początek nie kupuje się modelu drogiego. On nie ma być fajny, mieć 1000 funkcji, bo i tak skończy w trawie, albo na drzewie. Serio ! Nie licząc paru bardzo utalentowanych wyjątków, większość początkujących pilotów przede wszystkim robi testy wytrzymałości modelu. Żadna 250-tka nie zniosłaby takiego poniewierania, przez jakie przechodzą quadrocoptery kupione jako pierwsze. Dlatego model dla początkującego ma być lekki i plastikowy, aby ani użytkownikowi, ani jemu nic się nie stało. Jeżeli będziecie wyłączać silniki po spotkaniu z ziemią (gaz w dół) to kopter Wam posłuży i pozwoli nabyć niezbędnych umiejętności, żeby kupić coś sensowniejszego w przyszłości.

Przypominam też o GivingAssistant, który zapewni Wam zwrot części poniesionych kosztów. Na forum zostało to doskonale opisane przez jednego z użytkowników !. Aha no i jeśli jeszcze się nie zarejestrowaliście to najwyższa pora to zrobić !

Bonus – Floureon H101

Floureonh101
[Źródło: Gearbest – http://gloimg.gearbest.com/gb/2015/201509/source-img/1441059346761-P-2973646.jpg]

Dostałem mailem ofertę taniego zakupu Floureona H101 z Gearbest. Jego cena to 9 USD (jakieś 35 zł). Oczywiście niski koszt nie jest przypadkowy. Kontrola jakości w przypadku tego quadrocoptera musiała się składać z paru studentów po długiej sesji egzaminacyjnej, bo jeden z recenzentów wspominał o uszkodzonej aparaturze, która nie chciała się za nic połączyć z modelem, a drugi opowiadał o spadających śmigłach. Podobno dopiero zapasowe trzymały się dobrze – te oryginalnie założone nie.

Są jednak też głosy osób zadowolonych, które latają, rozbijają się nim i nie mają powodów do narzekania. Trzeba jednak uważać, dlatego jeśli chcecie tanio kupić zabawkę – nie ma problemu, ale tylko jeśli jesteście gotowi na ewentualne reklamowanie tego modelu, bo patrząc po opiniach w sieci – jest to loteria.

Nie polecam go też na pierwszy zakup, bo jeśli coś nie będzie działać, trudno Wam będzie ocenić, czy to wina Waszego pilotażu, czy faktycznie coś jest uszkodzone.

GearBest – Floureon H101 za 9 USD

Udanych i bezpiecznych lotów ! Do następnego !

  • kubasx4

    Witam ! odkopałem ten temat bo szukam cos dla siebie do latania – zabawy , a także żeby porobić zdjęcia … zależy mi głownie aby zdjęcia była dość dobrej jakości. Już od kilku siedzę i czytam co tylko mi wpadnie do ręki. Chyba bardziej mi zależy aby można było do drona przyczepić kamerkę i tu się zastanawiam nad dronem MJX X101 … myślę że za tą cenę do nauki i zrobieniu kilku fotek nadaję się bardzo dobrze. Chyba że ktoś ma jakieś inne propozycje.

    • MJX X101 faktycznie wystarczy, żeby podnieść kamerę i zrobić jakieś nagrania z powietrza. Tak jak napisali już koledzy na forum, zależy od tego ile masz doświadczenia. X101 jest dość duży i może się skończyć tak, że zanim na dobre go opanujesz to będzie trzeba go serwisować. Te duże silniki szczotkowe nie przepadają za obijaniem i obciążeniami związanymi z nieudanymi lądowaniami. Opanowanie latania czymkolwiek za 50 zł (patrz Eachine E010, H8 Mini itd.) pozwala bez problemu przesiąść się na cokolwiek znacznie większego. Jeśli chodzi o wspomnianego na forum Bugs 3 to jest to rewelacyjny kopter, który może ci służyć naprawdę długo, natomiast jakby nie patrzeć – nie jest to sprzęt dobry do nauki i jest 2x droższy od X101. Oczywiście jest to całkowicie uzasadnione – silniki bezszczotkowe, lepsza aparatura itd., ale różnica w cenie jest odczuwalna.

  • Chris1982

    Proszę doradźcie, czy lepiej kupić Syma X5HC czy może zwykłą X5 + kamerkę 808 #16 D ? Cena wyjdzie taka sama a z tego co się zorientowałem to ten breloczek nagrywa trochę lepiej od oryginalnej kamery montowanej w Symie.

    • Mimo wszystko proponuję Symę X5HC. Kamera 808 jest naprawdę przeciętnej jakości i moim zdaniem nie warto jej kupować. Owszem, może i jest drobna różnica w jakości, ale i tak później będziesz celować w sprzęt FullHD. Eken H9, którego teraz używam to niecałe 200 zł – wart swojej ceny. W zamian Syma ma możliwość uruchamiana kamery z aparatury. To taki bonus. Tyle, jeśli chodzi o moje zdanie 🙂

      • Chris1982

        Dziękuję za podpowiedź, faktycznie fajna ta kamerka. A jaką tanią zabawkę byś polecił, która by uniosła tego Eken`a H9 ?

        • Do tej kamery możesz kupić MJX X101, Symę X8C lub Tarantulę X6. Montaż może nie być trywialny, ale Było Je w 60gps fajnie się ogląda. Używam teraz Ekena na wakacjach i za 40USD robi naprawdę cuda ! Stosunek ceny do jakości jest rewelacyjny !

        • Chris1982

          O proszę, widzę że MJX X101 można wyrwać w cenie porównywalnej do X5HC no to teraz mam już niezły mętlik w głowie 🙂 ten MJX X101 chyba bardziej rozwojowy bo faktycznie można lepszą kamerkę podpiąć. Dzięki za podpowiedzi i pomoc.

        • Chris1982

          Dziękuję bardzo za podpowiedzi/pomoc, tego MJX X101 nie brałem pod uwagę ale widzę, ze kawał fajnej zabawki a cenowo porównywalny do X5HC i w przyszłości kamerkę by uniósł. No teraz to mam już niezły mętlik w głowie 🙂

  • Marek

    A czy Eachine H99D to dobry wybór? Jest na baggood w przecenie plus dodatkowo dali na niego kupon promocyjny – bgh99d – co po wszystkich zniżkach daje $21.44
    http://goo.gl/ofZGdI

  • Ajatol

    W poniedziałek zamówiłem X5SC-1

    • Marek

      Niestety, ale już jest po $60, więc nie masz co się martwić

      • O kurczę, widać zdążyły się już rozejść. Jeszcze wczoraj było chyba ze 20 sztuk. Sorry !

        Sprawdziłem, że w magazynie EU są jeszcze za 50 USD. Tak na pocieszenie…