Tag Archive: frsky

Artykuł Czytelnika: Mini Projekt – Bugs 3 na dopingu

Autor: Łukasz Froń (a.k.a. Roddy)

MJX Bugs 3 to multikopter, który zdobył niekwestionowaną popularność wśród wielu użytkowników. Ja sam stawiam z nim pierwsze kroki w lataniu FPV. Całkiem udana konstrukcja z silnikami bezszczotkowymi, o długim czasie lotu na baterii, nadająca się znakomicie zarówno do lotów w zasięgu wzroku, jak i do użycia jako platforma FPV. Nic dziwnego, że doczekał się też wielu przeróbek. Przeglądając blogi i kanały youtube znajdziemy mnóstwo patentów, niektóre sklepy internetowe oferują gotowe zestawy części. Ja jednak cały czas miałem wrażenie, że wszystkie te pomysły nie trafiają w moje potrzeby. Czy to trójłopatowe śmigła, czy baterie 3s, cel jest zwykle ten sam – zwiększenie mocy, na której, przynajmniej na tym etapie nauki, nie zależy mi szczególnie. Natomiast podwyższone podwozie i amortyzowany uchwyt do action cama w ogóle nie pomogłyby mi w lataniu FPV.
Tym natomiast, czego mi w Bugsie brakowało, była przede wszystkim możliwość nauki latania w trybie Acro. Poza tym chciałem móc sterować nim z jakiejś standardowej, konfigurowalnej aparatury typu Taranis, a także zintegrować OSD z kontrolerem lotu. Potrzeba matką wynalazków, a zatem postanowiłem wymyślić własny patent na przeróbkę Bugsa. Założyłem, że zdemontuję fabryczną płytę główną, a w to miejsce zainstaluję kontroler lotu z Betaflight, odbiornik i oczywiście płytkę dystrybucji zasilania. Ze względu na koszty, wszystkie pozostałe elementy zdecydowałem się pozostawić oryginalne. Przeróbka miała też być w stu procentach odwracalna, na wypadek gdyby projekt okazał się być niewykonalny w takich założeniach.

(więcej…)

Dobry TinyWhoop, lepszy TinyWhoop.

Moje przygody z KingKong Tiny6 i obserwacja paru innych konstrukcji skłoniły mnie do paru przemyśleń odnośnie budowania mikrokopterów do latania po domu i zamkniętych przestrzeniach. Chciałbym się tutaj podzielić paroma przemyśleniami odnośnie tego, jak zbudować / kupić lepszy kopter, niż to co jest szeroko dostępne. Do refleksji skłoniła mnie także oferta sklepu BetaFPV, z którego otrzymałem niedawno moje pierwsze zamówienie.

(więcej…)

Flashowanie odbiornika XM+ przy pomocy Taranisa X9D.

Jeżeli śledzicie moje zmagania z EMax Babyhawkiem, to wiecie, że zarzucam mu brak dwóch rzeczy – buzzera i OSD. Oba te elementy możemy dorzucić do quadrocoptera własnymi siłami, choć wymaga to odrobiny wprawy w lutowaniu. Po podłączeniu OSD okazało się, że nie jest ono w stanie pokazać właściwej wartości RSSI, czyli siły odbieranego sygnału. Jest to istotne, ponieważ dzięki temu wiemy, czy latamy już na granicy zasięgu radiowego, czy też nie. RSSI podawane jest w procentach, więc łatwo się zorientować, jak wygląda sytuacja. Odbiornik od Babyhawka, czyli XM+ nie posiada telemetrii, a więc nie wysyła nam informacji do aparatury, ale mierzy ten parametr. Aby można było go wyświetlić na ekranie, musi on z odbiornika trafić do OSD. Sygnał można podać bezpośrednio do OSD łącząc pole lutownicze RSSI na XM+ z tym na minimOSD, ale niestety nie jest on kompatybilny z tym ostatnim i wymaga po drodze filtra dolnoprzepustowego. Za dużo roboty. Druga opcja to podanie parametru RSSI z kontrolera lotu. Skąd jednak ma on jednak wziąć ten parametr? Otóż XM+ połączony poprzez SBUS będzie wystawiał wartość tego parametru na kanale 8 lub 16. Wystarczy więc skonfigurować w Betaflight, aby interpretowało ten kanał jako RSSI, a wartość automagicznie zostanie dostarczona do OSD. Rewelacja, tylko jest mały szkopuł. Z jakiegoś powodu na kanale 16 nie widać RSSI 🙁 Na szczęście krótka analiza prowadzi nas do wniosku, że wystarczy wgrać nową wersję oprogramowania do odbiornika i wszystko powinno hulać. Chwała FrSky, że współpraca ich odbiorników i aparatur jest tak bezproblemowa! Wgramy nowe oprogramowanie wprost z aparatury i pokażę Wam, że nie jest to trudne! Do roboty!

(więcej…)

Recenzja: EMax Babyhawk 85mm

Niedawno w sklepie HorusRC.com, który specjalizuje się w sprzęcie FrSky, była promocja na gotowy do lotu quadrocopter FPV, z silnikami bezszczotkowymi, na ramie 85mm. Emax Babyhawk, bo o nim mowa, to konstrukcja, która cieszy się dużym uznaniem recenzentów, a w połączeniu z atrakcyjną ceną, stał się dla mnie pokusą nie do odparcia. Dziś chciałbym się podzielić paroma informacjami o tym sprzęcie i opowiedzieć, czy sprzęt był wart wydanych na niego pieniędzy. Zapraszam!

(więcej…)

Składamy 225-tkę do Freestyle!

Są takie momenty, gdy absolutnie tryskam entuzjazmem! Jednym z nich jest chwila, gdy mam już komplet części potrzebnych do zbudowania kolejnego modelu. Radość jest jeszcze większa, jeżeli komplet, który zakupiłem jest blisko wymarzonej przeze mnie konfiguracji. Po wielu wyśmienitych opiniach sprzętu o nazwie Kiss postanowiłem włożyć dużo większe, niż zwykle, środki w złożenie quadrocoptera na wysokiej klasy podzespołach. Jest to uczciwie mówiąc, pierwsza konstrukcja, która należy do górnej półki i tego typu modelu nie powstydziłyby się znane Wam z Youtube postacie, które bawią się w latanie Freestyle. Z racji tego, że wiele się nauczyłem od swojej pierwszej konstrukcji – tutaj będę objaśniał krok po kroku składanie modelu w taki sposób, aby był możliwie solidny i przemyślany. Nie będzie uproszczeń, drogi na skróty i łatwych momentów. W zamian uzyskamy quadrocopter, który po tzw. „krecie” po prostu otrzepiemy i będziemy latać dalej. Do dzieła!

(więcej…)