Tag Archive: ESC

DIY: Budujemy wyścigowy kopter na ramie DemonRC Fury 5X

Czas leci, a koptery i ich elementy ewoluują w błyskawicznym tempie. Jeszcze niedawno ESC 4w1 były wyłącznie awaryjnym wynalazkiem, a już dziś wiele osób nie bierze pod uwagę lutowania każdego regulatora z osobna. Co więcej, tzw. stack to dziś częsty wybór. Kontroler lotu ma od spodu odpowiednie złącze, które wchodzi wprost w gniazdo w ESC. Tym sposobem zarówno sygnał, jak i zasilanie 5V zostaje doprowadzone do FC (ang. Flight Controller) bez konieczności lutowania czegokolwiek. Budowa kopterów znacząco się uprościła i widzimy zarówno postęp w dziedzinie elektroniki, jak i oprogramowania, ponieważ kolejne wersje Betaflight, Kiss, RaceFlight, czy ostatnio narodzonego Butterflight pokazują, że rewolucja wciąż trwa. Dziś przejdziemy przez kolejne etapy budowy koptera typowo wyścigowego na ramie DemonRC Fury 5X. Zapraszam!

(więcej…)

DIY: Część 7 – Montujemy kontroler lotu / Coś z niczego

Ewolucja sprzętu do budowy quadrocopterów postępuje tak szybko, że części kupione nawet rok temu tracą na wartości, a czasem wręcz stają się niesprzedawalne. Tak dokładnie stało się z dwoma modelami, które mam od pewnego czasu. O ile ten po lewej to totalne muzeum, o tyle ten z prawej możecie kojarzyć z serii DIY, gdzie krok po kroku omawialiśmy konstruowanie swojego własnego modelu. Od publikacji poprzednich artykułów minęło już sporo czasu, na blogu zostały opublikowane przeróżne wpisy, a zakończenia jak nie było, tak nie ma. Korzystając z tego, że koptery i tak są niesprzedawalne, ale same części dadzą się jeszcze wykorzystać, zdecydowałem poskładać jeden model z dwóch. Jeżeli przyjrzycie się pierwszemu zdjęciu nieco dokładniej, dostrzeżecie, że obie konstrukcje wyglądają raczej żałośnie, co wynika z faktu, że powstawały pewien czas temu, a moje doświadczenie i wiedza były dużo mniejsze, niż obecnie. Dlatego właśnie rozłożyłem oba urządzenia i zrobiłem z nich jedno. Nie jest to sprzęt z górnej półki, ale w założeniu ma służyć do latania w zasięgu wzroku (bez FPV – nie ma na nie miejsca), a z racji nastałej zimy – także wodoodporny. To jak – zaczynamy?

(więcej…)

Recenzja – Eachine Aurora 100

Po miniaturyzacji wielowirnikowców z silnikami szczotkowymi, których apogeum był, sprzedawany pod przeróżnymi nazwami DHD D1, następne w kolejce musiały być modele bezszczotkowe. W ostatnim półroczu doszło do gwałtownego przyspieszenia w tej kwestii i ESC wraz z silnikami i kontrolerem lotu mieszczą się na ramach mniejszych niż 100mm. Każdy próbuje uszczknąć kawałek tego rynku dla Siebie i jeśli śledzicie oferty na Banggood to zapewne słyszeliście o Eachine Aurora 90, który jest kopią oryginalnego AXC Halo opartego o ramę z włókna węglowego i aluminium. Tym razem w moje ręce trafił Aurora 100, który jest tylko odrobinę większy od wspomnianych. Miniaturowy model wyścigowy posiada oczywiście kamerę FPV, bezszczotkowy napęd, miniaturową wersję RacerCube, która składa się z ESC 4 w 1, kontrolera lotu F3 oraz odbiornika. Jak przystało na bezszczotkowy model jest to sprzęt, który oscyluje w granicach 500 zł. Co się w nim udało, a czego zabrakło? Zapraszam do lektury!

Model dostarczony do testów przez Banggood – dziękuję!

(więcej…)

DIY: Część 6 – montujemy silniki

W ostatniej części skończyliśmy dystrybucję zasilania. Z każdego ESC sterczą nam 3 przewody, które wypadałoby połączyć z silnikami. Tym sposobem pozostanie nam tylko podłączenie regulatorów oraz zasilania do kontrolera lotu i będziemy mogli się przekonać, jak radzi sobie nasz świeżo zbudowany sprzęt. Do pracy!

(więcej…)

DIY: Część 4 – montujemy ESC

W poprzednich częściach dyskutowaliśmy o liczeniu parametrów, dobieraniu części, wyjaśnialiśmy do czego służą – sama teoria. Dziś wreszcie wchodzimy w część praktyczną ! Bierzemy lutownice w dłoń i zabieramy się za montaż ESC, czyli regulatorów obrotów do silników bezszczotkowych. Uwaga, będzie gorąco ! 🙂

(więcej…)

DIY: Część 3 – Dobieramy części

Wiemy już, jakie mniej więcej komponenty są nam potrzebne do budowy, oraz w jaki sposób czytać ich charakterystykę. Mówiliśmy również o podstawowych wyliczeniach, których nie ominiemy przy montażu własnego urządzenia. Teraz pora przekuć teorię w praktykę i wybrać elementy, z których zbudujemy własną 250-tkę. Zapraszam !

(więcej…)

DIY: Część 2 – Liczymy podstawowe parametry

Skoro już mniej więcej wiemy, jakie części występują w budowanym samodzielnie kopterze, należałoby teraz wyjaśnić jak dobiera się poszczególne komponenty. Skąd wiadomo, czy silnik ma mieć 1000 KV, czy 2300 KV i co to właściwie jest ? Jakie ESC należy kupić – 10, 20, 40A ? Jak długo model będzie latał na jednej baterii i czy będzie szybszy niż kolegi z naprzeciwka ? Na tego typu pytania postaram się odpowiedzieć w kolejnej części naszego poradnika. Kalkulatory, kartki i długopisy w dłoń – w tej części nie będzie ilustracji – będzie matematyka ! 🙂

(więcej…)