Recenzje

Recenzja – Eachine E52

Możliwość złożenia koptera tak, aby zajmował mniej miejsca, pojawiła się już pewien czas temu. Najpierw dotyczyła np. dużych hexacopterów (zsuwane ramiona), czy choćby tricopterów, których dwa przednie ramiona dawały się podwinąć pod spód. Wszystko po to, aby uprościć transport. Bardzo mocno na popularyzację tego rozwiązania wpłynął także DJI Mavic, który jako pełnoprawny sprzęt z kamerą 4k wciąż ma bardzo kompaktowe rozmiary. Kolejny trend to tzw. selfie drones, czyli koptery, które służą do robienia sobie zdjęć z powietrza – łatwe w sterowaniu i w dużej mierze automatyczne. Ta moda nie umknęła uwadze producentów zabawek np. Eachine, którzy próbują imitować funkcjonalności droższych urządzeń. Dokładnie w ten segment wpisuje się model E52, który mimo iż prosty i tani, wciąż jest całkiem ciekawą zabawką. Zapraszam do dokładniejszego zapoznania się z nim w tej recenzji!

Model dostarczony do testów przez Banggood.com – dziękuję!

(więcej…)

Youbi XV-130 – jakościowa katastrofa z niespodzianką na końcu!

Przyznam, że kiedy otrzymałem możliwość przetestowania Youbi XV-130, bardzo się ucieszyłem! Mały i lekki kopter, bezszczotkowe silniki i pełne FPV. Model oparty o ramę 130mm wydawał się doskonały do polatania w parku i wszędzie tam, gdzie 250-tka niebardzo się zmieści. Ten wpis w założeniu miał pojawić się parę miesięcy temu, ale szybko okazało się, że nie będzie to możliwe. Zapraszam na moją przygodę z Youbi XV-130.

Model dostarczony do testów przez Banggood – dziękuję!

(więcej…)

Recenzja: ExtremeFliers MicroDrone 3.0

Testując koptery takich marek jak JJRC, czy Eachine, jestem przyzwyczajony do przeciętnej jakości. Oczywiście sam sprzęt lata i trudno czasem mu coś poważnego zarzucić, ale już trzymając w ręku pudełko nie mamy wrażenia, że obcujemy z towarem z wysokiej półki. Extreme Fliers usiłuje znaleźć się dokładnie na przeciwnym biegunie i wypuszcza już trzecią edycję swojego koptera – MicroDrone 3.0. Jest to sprzęt, który już samym pudełkiem stara się powiedzieć – kupujesz produkt dobrej jakości. Zaglądając do środka powinno więc być tylko lepiej, szczególnie że w pełnym wariancie musimy za niego zapłacić 195 USD. W tej samej cenie z Banggood możemy zamówić Eachine Falcona 250 Pro, czy Wizard X220 wraz z aparaturą. Alternatywnie pozostaje XK X350, czy HolyBro Shuriken 250 – ten ostatni bez radia. Wszystkie modele, które wymieniłem kosztują tyle bez VAT. Jeśli go doliczyć to wciąż możemy polatać Hubsanem H501C. Wszystkie te modele mają bezszczotkowe silniki, a ten ostatni nawet GPS. Czy MicroDrone 3.0 produkowany w Europie jest w stanie stanąć z nimi w konkury? Sprawdźmy!

(więcej…)

Recenzja – Eachine Aurora 100

Po miniaturyzacji wielowirnikowców z silnikami szczotkowymi, których apogeum był, sprzedawany pod przeróżnymi nazwami DHD D1, następne w kolejce musiały być modele bezszczotkowe. W ostatnim półroczu doszło do gwałtownego przyspieszenia w tej kwestii i ESC wraz z silnikami i kontrolerem lotu mieszczą się na ramach mniejszych niż 100mm. Każdy próbuje uszczknąć kawałek tego rynku dla Siebie i jeśli śledzicie oferty na Banggood to zapewne słyszeliście o Eachine Aurora 90, który jest kopią oryginalnego AXC Halo opartego o ramę z włókna węglowego i aluminium. Tym razem w moje ręce trafił Aurora 100, który jest tylko odrobinę większy od wspomnianych. Miniaturowy model wyścigowy posiada oczywiście kamerę FPV, bezszczotkowy napęd, miniaturową wersję RacerCube, która składa się z ESC 4 w 1, kontrolera lotu F3 oraz odbiornika. Jak przystało na bezszczotkowy model jest to sprzęt, który oscyluje w granicach 500 zł. Co się w nim udało, a czego zabrakło? Zapraszam do lektury!

Model dostarczony do testów przez Banggood – dziękuję!

(więcej…)

Pojedynek kopterów: GEP ZX-5 vs. SY-X31

Dziś prawdziwy rarytas. Mam dla Was test porównawczy dwóch kopterów!

Jednym z nich jest model wyścigowy na ramie GEP ZX-5 190mm, z silnikami EMAX 2205 2300 KV, ESC 30A, SP Racing F3, kamera Eachine 1000TVL oraz odbiornik X4R-SB (SBus). Całość sterowana aparaturą Taranis X9D. Do FPV z kolei wykorzystam FatShark Dominator V3.

Jego konkurentem jest zupełnie wyjątkowy SY – X31 z własną aparaturą. Jest ona stylizowana na pad od konsoli i mieści sam model w środku. Ramiona quadrocoptera dodatkowo są składane, a silniki szczotkowe dają zupełnie nieoczekiwaną moc.

Zapraszam do testu porównawczego! Zwycięzca może być tylko jeden!

(więcej…)

Recenzja: MJX Bugs 3

W zeszłym roku opisywałem hexacopter MJX – X600. Mimo pewnych zastrzeżeń uznałem, że to dobry model. Niedawno otrzymałem Bugs 3. Tym razem jest to quadrocopter na silnikach bezszczotkowych. Śmiało mogę powiedzieć, że producent zdołał jednocześnie nie popsuć tego, co było dobre, a dodatkowo poprawić to, co doskwierało mi w recenzji poprzedniego modelu. MJX musiało, wzorem innych producentów, wejść na rynek modeli bezszczotkowych, bo zarówno JJRC, XK, czy Hubsan mają już swoje propozycje. Na ile wejście to było udane i czy warto wydać prawie 500 zł na ten quadrocopter? Zapraszam po odpowiedź do recenzji!

Quadrocopter dostarczony do testów przez GearBest – dziękuję!

(więcej…)

Recenzja: KingKong Q100

Pod koniec zeszłego roku zaczęły wychodzić quadrocoptery szczotkowe z przeznaczeniem do szaleństw FPV. Postępująca miniaturyzacja elektroniki spowodowała, że otrzymaliśmy ekwiwalent Hubsana H107C (8mm silniki) z programowalnym przez USB kontrolerem lotu, nadajnikiem FlySky/FrSky/DSMX, kamerą i nadajnikiem 5.8GHz o mocy 25mW. Banggood zostało zalane wieloma modelami Eachine, które częściowo okazały się kopiami modeli innych twórców. Na tym polu został wypuszczony również KingKong Q100, który kupił mnie całkowicie ładnym w swojej prostocie wyglądem kadłuba. Mimo, iż rama jest wykonana z ABS, całość prezentowała się na tyle atrakcyjnie, że zdecydowałem się na własny użytek kupić Q100 mając nadzieję, że okaże się on trafnym wyborem. Przekonajmy się wspólnie – zapraszam do recenzji!

(więcej…)

Recenzja: YiZhan Tarantula X6

YiZhan już pewien czas temu wypuściło quadrocopter Tarantula X6. Pierwsze, czym zwracał uwagę to pokaźne rozmiary i oryginalny wygląd. Wyposażenie koptera w duże, szczotkowe silniki oraz 8-calowe śmigła pozwoliło zapewnić modelowi duży ciąg i możliwość podniesienia nawet relatywnie ciężkiej kamery. Obecna cena modelu oscylująca w granicach 250 zł czyni go dobrym, budżetowym rozwiązaniem do nagrywania okolicy z lotu ptaka. Czy warto się nią zainteresować? Zapraszam do recenzji!

(więcej…)