Author Archive: 4smigla

Recenzja: Taranis X-Lite

Kiedy kupowałem swoją pierwszą poważną aparaturę, pod hasłem Taranis występował w zasadzie wyłącznie model X9D. Praktycznie wszyscy piloci, których oglądałem na Youtube, używali właśnie jego, więc chcąc wykluczyć to, że sprzęt jakkolwiek może mnie ograniczać, postawiłem na ten właśnie model. Uzupełniłem go potem o manipulatory z sensorem Halla (M9), moduł TBS Crossfire i tak dalej. Kiedy wyszedł model Q X7 stwierdziłem, że w żaden sposób nie konkuruje on z posiadanym przeze mnie sprzętem. Ot, o połowę tańszy, ale i prostszy odpowiednik swojego starszego brata X9D. Oczywiście z chęcią polecałem go wszystkim, którzy potrzebowali aparatury z FrSky, ponieważ różnica w cenie była zauważalna i na pierwszy sprzęt Q X7 była aż nadto wystarczająca, a potrafiła nawet wyprzedzać X9D technicznie w paru miejscach, to jednak nie była w stanie mnie przekonać do jej zakupu. Podobnie nie poruszyły mnie Horusy, które weszły na rynek poniekąd jako następcy trochę leciwie już wyglądającego X9D. Kolorowy ekran i ładniejsza obudowa oczywiście kusiły, ale funkcjonalnie nie czułem żadnego zysku. Ponadto dość zniechęcające wydawały mi się gabaryty i waga, więc nie za bardzo rozumiałem zysk, który będę miał z wymiany na młodszy model. I gdy już utwierdziłem się w przekonaniu, że zostanę z moją aparaturą na dobre, pojawił się model X-Lite. Czemu poświęciłem środki na zakup tej właśnie aparatury? Czy zastąpi mojego X9D? Zapraszam do przeczytania moich wrażeń!

(więcej…)

Recenzja: Realacc R10

Niedawno pojawiła się w jednym z komentarzy prośba o opracowanie listy zakupów kopterów dla początkujących, ale takiej aktualnej na rok 2018. Wychodząc temu niejako naprzeciw, kupiłem do testów Realacc R10, ponieważ jest to sprzęt w miarę świeży i byłem ciekaw, co właściwie się zmieniło pomiędzy modelami zeszłorocznymi, a tymi bardziej aktualnymi. Mówiąc krótko – nie zmieniło się nic, dlatego własnie polecany Eachine E010 cały czas wydaje się dość realną opcją. Sprawdźmy jednak jego konkurenta cenowego i zobaczmy co zaoferuje nam Realacc R10! Zapraszam do recenzji!

(więcej…)

Gogle FPV z DVR za ~250 zł – przerabiamy VR006!

Pewien czas temu kupiłem zapasowe gogle FPV, głównie pod kątem osób postronnych, które chciałyby popatrzeć, jak to właściwie działa. Próbowałem tymczasowo oddawać swoje Fatsharki, ale jakoś nie jestem w stanie efektywnie latać na zewnętrznym ekranie, a z drugiej strony ci, którzy chcą poznać latanie FPV lepiej doświadczą go właśnie w goglach, które izolują nasz wzrok od otoczenia i pozwalają się skupić wyłącznie na obrazie z kamery. Zapasowy zestaw oczywiście nie mógł być drogi, ponieważ jego wykorzystanie było mocno ograniczone. Nie chciałem też nic ciężkiego, ponieważ targanie dodatkowego obciążenia wyłącznie na potrzeby pokazowe wydawało mi się przesadą. I tak właśnie w promocji na Banggood kupiłem gogle VR006. Ich podstawowa wada to fatalna bateria, która pozwala na około 40-45 minut pracy. Nie mają też DVR, ale trudno oczekiwać, żeby było ono dostępne w tak tanim produkcie. Na szczęście obie rzeczy można niskim kosztem zmienić, więc rychło zabrałem się do pracy!

(więcej…)

DIY: Budujemy wyścigowy kopter na ramie DemonRC Fury 5X

Czas leci, a koptery i ich elementy ewoluują w błyskawicznym tempie. Jeszcze niedawno ESC 4w1 były wyłącznie awaryjnym wynalazkiem, a już dziś wiele osób nie bierze pod uwagę lutowania każdego regulatora z osobna. Co więcej, tzw. stack to dziś częsty wybór. Kontroler lotu ma od spodu odpowiednie złącze, które wchodzi wprost w gniazdo w ESC. Tym sposobem zarówno sygnał, jak i zasilanie 5V zostaje doprowadzone do FC (ang. Flight Controller) bez konieczności lutowania czegokolwiek. Budowa kopterów znacząco się uprościła i widzimy zarówno postęp w dziedzinie elektroniki, jak i oprogramowania, ponieważ kolejne wersje Betaflight, Kiss, RaceFlight, czy ostatnio narodzonego Butterflight pokazują, że rewolucja wciąż trwa. Dziś przejdziemy przez kolejne etapy budowy koptera typowo wyścigowego na ramie DemonRC Fury 5X. Zapraszam!

(więcej…)

SWR, Gain i inne parametry anten na przykładzie TBS Crossfire i Mox od Actuna.pl

Hasło „Polak potrafi” ma długi rodowód i wciąż jest bardzo chętnie używane. Również w dziedzinie FPV możemy się pochwalić świetnymi produktami, w tym doskonałymi ramkami Adama (i nie tylko) z demonrc.eu, udanymi konstrukcjami Jacka z monsterquads.eu, czy też znanymi antenami Wojtka z actuna.pl, czy Kacpra, który konstruuje takowe m.in. dla DemonRC. Nasi rodacy tworzą świetny sprzęt, który jest rozpoznawalny nie tylko w kraju, ale i na świecie, dbają o swoich klientów i w zasadzie są to wystarczające powody, żeby to właśnie u nich robić zakupy. Oczywiście, namawiam do zakupów w Chinach ze względu na ceny, ale jeżeli zależy nam na jakości i wspieraniu rodzimego biznesu, to lepiej wspomagać naszych lokalnych przedsiębiorców, a nie obce firmy. Szczególnie, gdy robią coś lepiej niż producenci np. TBS. Zaraz – Team Black Sheep? To ci od nadajnika FPV Unify Pro, anten TBS Triumph i Crossfire? Tak, dokładnie o tej firmie mówię. I o antenach, które pomierzone i opracowane przez Wojtka z actuna.pl są po prostu lepsze niż oryginał. Czy to jest wpis sponsorowany? Nie! Jest poparty danymi, którymi chętnie się z Wami podzielę! Zapraszam!

(więcej…)

Modyfikacja aparatury Taranis X9D

Nowe, lepsze, poprawione wersje sprzętu do latania wychodzą na tyle szybko, że w zasadzie nie da się mieć wszystkich najnowszych zabawek. Pokusy z kolei czają się na każdym kroku, a sklepy zarzucają nas mailami. Pewien czas temu dostałem mail z Horus RC z Taranisem SE w edycji MrSteela. Nie powiem, aparatura może się podobać. Ciemny granat, czarne wykończenie wszystkich elementów, łącznie z nakładkami na manipulatory, odkręcana antena, podstawka, antypoślizgowe nakładki na bokach, czy manipulatory M9 z czujnikami Halla. Mimo, że moja aparatura trzyma się dobrze, to przez chwilę miałem pokusę jej wymiany na poprawiony model. Oparłem się jej jednak i stwierdziłem, że po prostu sam spersonalizuję swojego Taranisa. W sieci są wszystkie części potrzebne do wykończenia sprzętu wedle naszego upodobania i preferencji kolorystycznych. Nie tylko więc można oszczędzić pieniądze, ale przy okazji czegoś się nauczyć i mieć sprzęt, jakiego nie ma nikt inny. Przed południem wziąłem śrubokręt w dłoń i zabrałem się za rozbieranie aparatury.

(więcej…)