Tag Archive: diy

DIY: Część 6 – montujemy silniki

W ostatniej części skończyliśmy dystrybucję zasilania. Z każdego ESC sterczą nam 3 przewody, które wypadałoby połączyć z silnikami. Tym sposobem pozostanie nam tylko podłączenie regulatorów oraz zasilania do kontrolera lotu i będziemy mogli się przekonać, jak radzi sobie nasz świeżo zbudowany sprzęt. Do pracy!

(więcej…)

DIY: Część 5 – kończymy dystrybucję zasilania – diody i regulator 5V

W poprzedniej części skończyliśmy na przylutowaniu ESC, czyli regulatorów obrotów oraz przewodu zasilającego wraz z końcówką XT60. Dziś pora na oświetlenie oraz regulator napięcia dla kontrolera lotu. Zapraszam !

(więcej…)

DIY: Robimy własny przewód do ładowania baterii

Musiałem dziś naładować wreszcie baterię od aparatury. Tak się akurat składa, że ogniwo Turnigy 2650 mAh, 11.1V (3S), którego używam, nie posiada końcówki XT60. Takową z kolei dysponuje ładowarka Turnigy Accucell 6, której od niedawna używam. Nie ma wyboru – trzeba przygotować przejściówkę, która pozwoli na doładowanie baterii.

(więcej…)

DIY: Część 4 – montujemy ESC

W poprzednich częściach dyskutowaliśmy o liczeniu parametrów, dobieraniu części, wyjaśnialiśmy do czego służą – sama teoria. Dziś wreszcie wchodzimy w część praktyczną ! Bierzemy lutownice w dłoń i zabieramy się za montaż ESC, czyli regulatorów obrotów do silników bezszczotkowych. Uwaga, będzie gorąco ! 🙂

(więcej…)

DIY: Część 3.5 – Bezpieczeństwo

Wiem, że większość z Was czekała na pierwszy artykuł związany z właściwą budową koptera i informuję, że jest w dużej mierze napisany. Wczorajszy test modelu, w którym wymieniłem silniki przekonał mnie jednak do opublikowania krótkiego, ale ważnego wpisu już teraz. Chodzi mi o temat, który jest niezmiernie istotny, ale też traktowany nie do końca poważnie przez część użytkowników sprzętu latającego. Budując własny kopter wkraczamy na grunt modeli, które nie wybaczają błędów tak jak zabawki, którymi dotychczas lataliśmy. Kopter taki jest zagrożeniem zarówno dla sprzętu, jak i ludzi, w tym nas w szczególności. Ja też po raz pierwszy na poważnie się o tym przekonałem.
Obiecuję, że nie będzie pociętych palców, ale szkody – jak najbardziej. I najlepiej uczyć się na cudzych błędach, więc czerpcie z tego materiału garściami !

(więcej…)

DIY: Część 3 – Dobieramy części

Wiemy już, jakie mniej więcej komponenty są nam potrzebne do budowy, oraz w jaki sposób czytać ich charakterystykę. Mówiliśmy również o podstawowych wyliczeniach, których nie ominiemy przy montażu własnego urządzenia. Teraz pora przekuć teorię w praktykę i wybrać elementy, z których zbudujemy własną 250-tkę. Zapraszam !

(więcej…)

Upadki chodzą po quadrocopterach i dlaczego najpierw należy kupić aparaturę.

W zeszły piątek postanowiłem poświęcić chwilę na podszkolenie umiejętności latania FPV. Manewry szły mi całkiem przyzwoicie, ale na jednym ze zwrotów zahaczyłem o latarnię i model zaliczył twarde lądowanie. Oczywiście koptera zawsze szkoda, ale podstawą jest to, że ponadto niczemu i nikomu nic się nie stało. Lot odbywał się poza strefami z ograniczeniami lotów (okolice Ergo Arena, Gdańsk), a w pobliżu nie było nikogo, kto mógł ucierpieć. Można więc powiedzieć, że normy bezpieczeństwa zachowane – to ważne, szczególnie w przypadku zabaw FPV, quadrocopterem, który jednak waży z pół kilograma. No dobrze, więc ludzie nie ucierpieli – a sprzęt ?

(więcej…)

DIY: Część 2 – Liczymy podstawowe parametry

Skoro już mniej więcej wiemy, jakie części występują w budowanym samodzielnie kopterze, należałoby teraz wyjaśnić jak dobiera się poszczególne komponenty. Skąd wiadomo, czy silnik ma mieć 1000 KV, czy 2300 KV i co to właściwie jest ? Jakie ESC należy kupić – 10, 20, 40A ? Jak długo model będzie latał na jednej baterii i czy będzie szybszy niż kolegi z naprzeciwka ? Na tego typu pytania postaram się odpowiedzieć w kolejnej części naszego poradnika. Kalkulatory, kartki i długopisy w dłoń – w tej części nie będzie ilustracji – będzie matematyka ! 🙂

(więcej…)