Krótko: JJRC X1 – tanio i bezszczotkowo

Pojawił się na rynku pierwszy quadrocopter z silnikami bezszczotkowymi, który jest tańszy niż 500 zł. JJRC ma w swojej ofercie sporo modeli, przezentujących przeróżną jakość, która zawsze jednak idzie w parze z niską ceną. Udana Tarantula X6, ale uciekająca hexa H20. H8C, który miał być konkurencją dla Symy X5C, ale okazało się, że silniki żyją stanowczo za krótko. Znowu bardzo chwalony model 1000A. Częścią wspólną wszystkich kopterów tej marki jest duża dynamika lotu. Nie inaczej jest z X1, który dodatkowo uzbrojono w bezszczotkowe silniki.
[Źródło obrazu wyróżniającego: http://img.banggood.com/images/oaupload/banggood/images/CF/64/ac12b102-3cf5-bc0b-3ff5-e58b71aa2ae2.jpg]

Jeśli pamiętacie jeszcze wpis o typach silników, to wspominałem, że te bezszczotkowe są droższe, ale i trwalsze oraz posiadające dużo większą moc. No więc JJRC X1 obniżyło barierę cenową modelu z tego typu napędem. Efekt ? Za niecałe 500 zł mamy w powietrzu prawdziwą petardę !

jjrcx1_2
[Źródło: TMart – http://cdn3.image-tmart.com/prodimgs_v2/1/1401/1429/14011429/JJRC-X1-Brushless-Motor-Super-Power-24Ghz-6Axis-Gyro-RC-Quadcopter-Drone-74V-1300mAh-Battery-Mode-2-Blue_1_600x600.jpg?1447923514]

Czy model z bezszczotkowym napędem robi tak wielką różnicę ? Tak ! Zdecydowanie ! Moment w którym dodajemy pełny gaz, a quadrocopter wystrzeliwuje w powietrze niczym korek od szampana robi wrażenie. Również sam dźwięk silników bezszczotkowych jest bardzo przyjemny dla ucha, a śmigła wirujące z prędkością ponad 12.000 obrotów na minutę nie pozostawiają złudzeń, że to czym sterujemy to coś więcej, niż zabawka.

W modelu zastosowano baterię 2S (7.4V), ale uzupełniono całość silnikami 2280KV i smigłami 6×4″, które dają naprawdę solidny ciąg ! Oznacza to też, że przy odrobinie uporu możecie podczepić pod quadrocopterem kamerę. Nie ma on żadnego dedykowanego miejsca na montaż, ale widziałem już prowizoryczne „uchwyty” dla Xiaomi Yi. Dla takiego modelu, waga kamery typu GoPro nie jest żadnym wyzwaniem.

Co potrafi JJRC X1 ?:

Zapewne zapytacie, gdzie jest haczyk, bo jak wiemy nic nie jest za darmo. To prawda, nie jest. JJRC X1 ma plastikową, niepierwszej jakości aparaturę. Owszem, pozwala ona sprawnie prowadzić model, ale na tle tak dobrze wyglądającego quadrocoptera, jej plastikowe manipulatory trącą lekką tandetą.

Złe wieści mam też dla tych, którzy będą chcieli go przerobić, przebudować. Komponenty są ściśle przyporządkowane do tego modelu, a kontrolera lotu do komputera nie podłączycie. Z jednej strony mamy więc urok modelu RTF – wyjmij z pudełka i lataj, a z drugiej sprzęt, w którym nic nie wymienimy. FPV dołożyć trudno, zmienić odbiornik – niemożliwe, silniki i ESC także tylko tego producenta. Należy w takich wypadkach też zwrócić uwagę, że często części zamienne do takiego modelu będą droższe, niż ich odpowiedniki dla sprzętu składanego samodzielnie. Nie ma róży bez kolców.

Nie liczyłbym też na podmianę aparatury, choć to dopiero się okaże, jak dowiemy się, który protokół jest przez X1 obslugiwany. W każdym razie wygląda na to, że odbiornik jest zintegrowany z PCB, więc nie nastawiałbym się zmiany w tym zakresie.

jjrcx1_3
[Źródło: Banggood – http://img.banggood.com/thumb/water/oaupload/banggood/images/82/D8/df53b9ea-f838-47a2-a1c8-92a0347c69be.jpg]

Jeśli jednak czujecie się pewnie w lataniu tym co macie, a zamiast spokojnych lotów z kamerą lubicie poszaleć niczym sportowym autem, to JJRC X1 powinien trafić w Wasz gust. Nie trzeba nic kalibrować, ustawiać, zmieniać – sama, czysta przyjemność latania !

Kup:
Banggood (120 USD)
GearBest (120 USD)

PS. Chwilowo nie ma do tego modelu części zamiennych, ale myślę, że niedługo powinny się pojawić.

  • Niedawno była promocja i szło ją dostać za 310zł

    • Skorzystałem w końcu z tej promocji i idzie już do mnie z Chin. Będzie kolejna recenzja ! 🙂

      • Mój kolega zamówił i urząd celny mu pismo wysłał

        • No cóż, z, tym się liczę, ale i tak nadal opłacało się go kupić 🙂

  • A. K.

    Witam, mam pytanie, czy dla początkujących a dokładnie takich którzy jeszcze nie latali, ten model przy odrobinie uporu jest do okiełzania czy też raczej nie ma widoków? Przymierzałem się wcześniej do zakupu Overmax XBee Drone 3.1 ale ostatecznie zraziła mnie mała żywotność silników oraz mały zasięg tego modelu. Tymczasem dokładając przeszło 100 zł mamy model bezsczotkowy mocniejszy i bardziej wytrzymały tylko czy aby do opanowania. Jest trochę filmików na You Tube z tym modelem które naprawdę robią wrażenie, jak chociażby ten:

    Będę wdzięczny za każdą opinię. Pozdr.

    • Jeden z czytelników uparł się na zakup Falcona 250 mimo braku doświaczenia z mniejszymi modelami i obecnie ćwiczy latanie FPV w trybie Acro nie uszkodziwszy ani siebie, ani modelu. Z kolei na wspomnianym filmiku jego autor wspomina: „Do not get it as Your first quad, maybe second, even better third or fourth” i ja z grubsza przychylam się do tej opinii. Lepiej byłoby zacząć na modelu, który nie jest niczym mała, ręczna kosiarka do trawy. Nie potrafię też zagwarantować jak wiele upadków zniosą śmigła i reszta elementów, bo JJRC X1 trochę waży.

      Gdybym miał kupować dla Siebie to zacząłbym od nawet Eachine H8 Mini po to, żeby ogarnąć sterowanie. Na allegro, czy olx to wydatek rzędu 70 zł (z przesyłką). Owszem, yaw rate w 3-cim trybie to koszmar, ale w dwóch pozostałych można się spokojnie uczyć latać. Po opanowaniu podstaw sterowania zamówiłbym dopiero JJRC X1, żeby już z pewną kontrolą nim sterować.

      Przyznam szczerze – gdybym to ja zaczynał od X1 to pewnie powiesiłbym go na drzewie, bo nie należę do specjalnie cierpliwych, jeśli chodzi o takie zabawki. Ten model akurat rozpędzić jest niezwykle łatwo, bo bezszczotkowe silniki i 6-calowe śmigła dają naprawdę sporego kopa. Mając jednak w okolicy łąkę (albo inną, podobnie miękką nawierzchnię) i w miarę duży, otwarty teren można próbować uczyć się i na X1. Ja sam proponuję kupić cokolwiek innego na początek, bo utrata na drzewie albo „ucieczka” 500 zł jest naprawdę bolesna (miałem tak z Hubsanem H107D). Jeśli jednak masz w sobie tyle uporu, żeby ćwiczyć od razu na X1 to owszem – da się, ale nie będzie łatwo, to mogę zagwarantować. Dużo zależy od charakteru i podejścia do takich zabawek, choć X1 już do tych ostatnich bym nie zaliczał.

      • A. K.

        Dzięki za przestrogę odnośnie JJRC X1, to chyba rzeczywiście nie jest dron dla mnie tym bardziej że jestem zwolennikiem raczej spokojniejszych lotów, np dużo bardziej imponuje mi nieruchomy zawis w powietrzu niż gwałtowny zryw. W tym modelu natomiast głównie przyciągał mnie typ silników.
        Zastanawiam się nad modelem Wowitoys H4804C-H koniecznie z literką H na końcu. U mnie w Auchanie jest coś takiego (za 199 zł) ale bez tej literki „H” a wiadomo, że to robi różnicę w długości lotu. Znalazłem takie oferty:
        http://www.smyk.com/nikko-pojazd-zdalnie-sterowany-h4804c-h-wt-quadcopter-duzy-kamera-hd,p1108639549,zabawki-gry-dla-dzieci-p
        http://www.ww-model.pl/index.php?p13602,h4804c-h-2-4g-quadcopter-z-kamera-hd
        niby to samo ale jeden od drugiego różni się wymiarami (przynajmniej wg opisu) bo jeden ma 38×38 cm a drugi 33×33 cm… (prawdopodobnie do północy któregoś dzisiaj zamówię)
        A tak wogóle to marzy mi się Parrot Bebop który teraz kosztuje przeszło 1600 zł ale to może za jakiś rok albo później jak będzie tańszy i jak sie zdążę czegoś nauczyć (o ile dam rade) i jeśli na dobre połknę bakcyla.

        • Jeden z użytkowników, który go kupił bardzo chwalił czas lotu, który na pewno na tak pojemnej baterii będzie dłuższy, niż w przypadku XBee 3.1.

          Sama bateria na pewno nie jest wymienna między modelami, bo H4804C lata na: 3.7V 650mAh, a H4804C-H: 7.4V 850mAh . Oprócz różnicy pojemności (a więc i wielkości) jest kwestia tego, że jedna bateria to 1S (3.7V), a druga to 2S (7.4V). Niestety jak się okazuje to faktycznie dwa zupełnie różne quadrocoptery.

          Jeśli więc kupować to celuj w wersję z „H” na końcu. Wymiary podane dla obu modeli są zapewne poprawnie, co tylko potwierdza, że wersja z kamerą HD jest po prostu większa, ma większą baterię i prawdopodobnie też inne silniki, bo patrzę, że koło zębate przekładni od „H” jest dość duże.

          Nie potrafię się wypowiedzieć o efektywnym zasięgu aparatury, ale jeśli będzie ok, to myślę, że to solidna konkurencja dla XBee 3.1.

          W kwestii Parrot Bebopa to faktycznie solidny quadrocopter, szczególnie jeśli posłużymy się SkyControllerem. Zastanawia mnie tylko jaka jest motywacja do kupowania quadrocoptera sterowanego po Wi-Fi za 1600 zł, jeśli za taką cenę można kupić używanego np. Phantoma 2 Vision z porządną aparaturą. Wierzę, że Bebop ma swoje mocne strony, ale np. nieruchoma (choć stabilizowana) kamera powoduje, że jego użycie jest ograniczone.

        • A. K.

          Zamówienie złożone, oczywiście wybrałem model H4804C-H. Jestem ciekaw jak sie będzie prezentował. Co sie tyczy Phantoma 2 Vision to na Allegro znalazłem używanego z opcją „Kup teraz” za 1900zł, no chyba, że da sie wylicytować niższą cenę.

        • A. K.

          Może kogoś będzie interesować co z moim zakupem H4804C-H, więc informuję, że zdecydowałem się na http://www.ww-model.pl/index.php?p14647,h4804c-copter-z-kamera-hd-8-min jednak po rozpakowaniu, następnie naładowaniu akumulatora i próbie podłączenie go do drona okazało się, że urządzenie jest niesprawne (przełącznik w pozycję ON i zero reakcji), więc wysłałem go z powrotem do sklepu odstępując od umowy. Wykonanie (pomijając usterkę) zrobiło na mnie nie najlepsze wrażenie – Chińczycy się tutaj nie popisali, potwierdzając stereotyp na temat ich produktów.
          Myślę teraz o zakupie używanego Parrota Bebopa tak by nie przekroczyć 1000 zł. A dlaczego akurat Bebop a nie Phantom 2 vision ? Dlatego, że ten pierwszy waży 450 g a Phantom 1249 g. Mniejsza waga to dla mnie większe bezpieczeństwo. Wypuścić coś takiego co waży mniej niż pół kilograma nad własnym domem czy domem sąsiadów to dla mnie mniejszy strach przy ewentualnej awarii.

  • XMAN

    czy to jest ten zestaw http://www.banggood.com/Eachine-CCD-700tvl-110-160-Degree-Camera-Lens-w-5_8G-FPV-Transmitter-p-977402.html a monitor można czymś innym zastąpić np laptopem ?

    • Zastąpienie wyświetlacza, który jest na filmiku laptopem byłoby dosyć trudne, bo odbiornik FPV ma normalne, analogowe wyjście wideo w oparciu o Cinche. Musiałbyś mieć przynajmniej kartę telewizyjną, albo video grabber żeby się udało. Nawet wtedy musisz jednak mieć odbiornik 5.8 GHz, najlepiej od razu 32 kanały, żeby działał ci z każdym nadajnikiem (różnica w cenie niewielka). Jeśli nie zależy ci na zabawie w zakup gogli, to Eachine wypuścił zintegrowany odbiornik z wyświetlaczem za 250 zł, co jest wyjątkowo dobrą ceną: http://www.banggood.com/Eachine-Racer-250-FPV-Drone-7-Inch-5_8G-32CH-Diversity-Wireless-Monitor-p-998312.html
      Tym sposobem masz odbiornik i ekran, którym możesz odbierać każdy zestaw FPV 5.8 GHz bez wyjątku. Niezależnie od tego co kupisz.

  • XMAN

    a podpowiedziałbyś mi jaki to zestaw został dokupiony ? jest on na BG ?

  • XMAN

    no dobra a co Ty na to 😀 bo ja widzę że się coś da może nie dużo ale da 😀 śmiesznie to wygląda ale działa 😀 https://www.youtube.com/watch?v=FEUSiCb–Xk

    • Dzięki za link ! Nawet nie wiedziałem o odbiornikach 5.8GHz zasilanych raptem na 7.4V. Wiadomo już jaki zestaw FPV można wpakować do quadrocoptera z baterią 2S 🙂
      Swoją drogą ciekawe rozwiązanie z własnoręcznym dołożeniem FPV 5.8GHz do modelu, który można kupić za 180 zł. Fajne jest też to, że co prawda trzeba kupić dodatkowe części, ale wiele z nich można użyć ponownie w innym, większym modelu. Tyczy się to wyświetlacza z odbiornikiem 5.8 (Eachine to ok. 250 zł) oraz kamery z nadajnikiem (ok. 150 zł).
      Podziwiam pomysłowość, ale także wykonanie ! 🙂